OGNIEM NA WPROST. Ruskie jagody w ogniuOGNIEM NA WPROST. Ruskie jagody w ogniu. "Trafiono już ponad 50 proc. obiektów firmy na terenie całej Kacapii"

ogniem na wprost.webp
FacebookTwitter
Artykuł premium
Dołącz

Trwa demolka magazynów największego sprzedawcy i płatnika podatków w Federacji Moskiewskiej – Wildberries. W nocy z 15 na 16 sierpnia 2026 r. Ukraina przeprowadziła jeden z największych ataków dronowych na obwód moskiewski.

Mer Moskwy Siergiej Sobianin poinformował w komunikatorze Telegram, że w kierunku obwodu moskiewskiego wystrzelono 620 dronów, 180 z nich miało zostać zestrzelonych nad miastem. Z kolei ukraińska agencja Unian obwieściła – na podstawie doniesień z serwisów społecznościowych – że ostrzał spowodował pożar w kompleksie logistycznym Wildberries w miejscowości Koliedino w obwodzie moskiewskim. To największy magazyn firmy w kraju, o powierzchni ponad 200 tys. m2. W ogniu stanęło również centrum logistyczne w Domodiedowie pod Moskwą. Ostatnio obiekty Wildberries są permanentnie atakowane przez ukraińskie drony. W ocenie władz w Kijowie są one uzasadnionymi celami wojskowymi, ponieważ służą do zaopatrywania armii Kremla na froncie. Na platformie Wildberries można kupić m.in. komponenty do dronów, wyposażenie dla bojców, w tym kamizelki kuloodporne i hełmy. Trafiono już ponad 50 proc. obiektów firmy na terenie całej Kacapii. To czuły punkt obrotu gospodarczego Federacji. Znakiem firmowym ataków na centra Wildberries są potężne pożary z wielką ilością dymu zasnuwającego niebo nad magazynami. Jak tak dalej pójdzie, Ruski może stracić poważną część możliwości zakupów w internecie.


Ale Ruski też nie śpi. Wpadł na pomysł niszczenia już nie elektrowni, ale linii przesyłowych wysokiego napięcia. W tym celu skonstruowano specjalny dron. Najciekawszym elementem nowego bezzałogowca jest umieszczenie w skrzydłach materiału wybuchowego, który ma oddziaływać na słup energetyczny. Nie musi niszczyć całej infrastruktury dużą eksplozją – jego zadaniem jest uderzenie w metalową konstrukcję słupa. Uszkodzenie jednego z kluczowych elementów może spowodować utratę stabilności podpory, zerwanie przewodów i konieczność wyłączenia odcinka linii. Linie energetyczne są ogromnym i bardzo trudnym do ochrony celem. Rozciągają się na setki kilometrów, a ich słupy znajdują się często w otwartym terenie. Fizyczne zabezpieczenie każdego z nich przed atakiem z powietrza jest praktycznie niemożliwe. Dla Kremla oznacza to możliwość wykorzystania tanich bezzałogowców przeciwko bardzo drogiej i rozległej infrastrukturze. Te diabelstwo może spowodować odcięcie ogrzewania w wielu ukraińskich mieszkaniach. Szykuje się ostra zima w chałupach.

Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Źródło: Tygodnik Sieci, wydanie 2026/35
FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.