wojna Rosji z Ukrainą
Ogień na Krymie. Ataki na Saki i DżankojOgień na Krymie. Ataki na Saki i Dżankoj, choć tak ważne, nie zmieniają sytuacji strategicznej Ukrainy

Artykuł premium
DołączTrzeba zarazem być świadomym, iż udane ataki dywersyjne na Krymie nie stanowią żądnego realnego zwrotu w biegu wojny
Ataki na Saki i Dżankoj, choć tak ważne dla ukraińskiego etosu wyzwoleńczego, nie zmieniają sytuacji strategicznej Ukrainy.
To już druga duża eksplozja w rosyjskiej bazie wojskowej na Krymie. Tym razem do wybuchów doszło w magazynach wojskowych nieopodal Dżankoju, 40-tysięcznego miasta, leżącego przy szosie E97, przez którą idą militarne dostawy do Chersonia i na Zaporoże. Rosyjski premier Autonomicznej Republiki Krymskiej Siergiej Aksjonow informował o przerwaniu linii kolejowej, konieczności stworzenia strefy ochronnej i ewakuacji 2 tys. mieszkańców.
