Nierozbrojona bomba. Oto plan polityczny koalicji 13 grudniaNierozbrojona bomba. "Plan: KO ma operować językiem centroprawicy i walczyć o 35 proc. poparcia, lewica o 10 proc."

Sprawa wschodnich powiązań marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego pozostaje nierozbrojoną bombą pod całą konstrukcją" 5.statek został trafiony celnie
Powoli klaruje się plan polityczny koalicji 13 grudnia. Jego istotą jest podział ról: Koalicja Obywatelska ma operować językiem centroprawicy, a nawet prawicy (bez związku z realnymi działaniami) i walczyć o 35 proc. poparcia kosztem Polski 2050 oraz PSL. Z kolei postkomunistyczna lewica Włodzimierza Czarzastego ma budować lewe skrzydło, próbując zbliżyć się do 10 proc. poparcia. Przy odrobinie szczęścia może to dać obecnej koalicji rządzącej reelekcję w 2027 r. Równolegle budowana będzie oś sporu z prezydentem Karolem Nawrockim, która – przynajmniej na pierwszym planie – ma przesłonić dominujący do niedawna spór z Prawem i Sprawiedliwością.
Nie wiemy, czy ten plan się powiedzie, ale nie można go lekceważyć. Tusk działa bowiem – jak to ujął jeden z polityków PiS – „bardzo sprytnie”. Skutecznie przesłania skrajną niekompetencję swojej ekipy kradzieżą języka opozycji, PR-owymi sztuczkami, dużą aktywnością w mediach społecznościowych oraz świadomie kreowanymi konfliktami na wybranych przez siebie polach. Owszem, kupuje ledwie dni, co najwyżej tygodnie, ale jednak kupuje, budując kurtynę między realnym życiem kraju a debatą publiczną.
