Laboratorium. "Doskonale pamiętamy to z czasów komunizmu"Laboratorium. "Doskonale pamiętamy to z czasów komunizmu. Bezkarna przemoc natrząsa się ze swoich ofiar"

W aferze gruntowej Kamiński i Wąsik zachowywali się dokładnie tak, jak powinni się zachować szefowie policji na wiadomość o korupcyjnym przedsięwzięciu.
Wydawałoby się, że o sprawie Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika napisano już wszystko.
Trudno jednak zajmować się czymś innym w czasach, których nie przypuszczałem, że dożyję, gdy w Polsce za nieustępliwość w próbie oczyszczania życia politycznego do więzień trafiają ludzie szlachetni i nieposzlakowani. Towarzyszy temu kampania nienawiści i pogardy, która ma ich odczłowieczyć. Doskonale pamiętamy to z czasów komunizmu. Bezkarna przemoc natrząsa się ze swoich ofiar. Pod pewnymi względami zmieniło się na gorsze. Nie przypominam sobie tak spontanicznego zaangażowania sporych grup, które przekształcają się w motłoch, aby rechotać z krzywdy niewinnych i dopingować ich prześladowców. Przemysł pogardy, uruchomiony wobec ofiar Smoleńska, postępuje. Pod batutą polityka miłości.
