Korzenie Globalnego Południa?Korzenie Globalnego Południa? "Kuba jest ważnym ogniwem w wojnie z zachodnią cywilizacją"

Zamachy terrorystyczne wspierane przez Kubę: historia nieznanej wojny
Większość bojowników zabitych w Wenezueli przez siły amerykańskie, które aresztowały Maduro, to kubańscy żołnierze, którzy należeli do jego osobistej ochrony. Sam dyktator w latach 80. miał być szkolony na Kubie. Ciekawy raport autorstwa Mike’a Gonzaleza na temat niebagatelnej roli reżimu Fidela Castro i jego następców został niedawno opublikowany na stronach amerykańskiej The Heritage Foundation. Z opracowania wynika jednoznacznie, że Kuba nie jest tonącym reliktem komunizmu i dawną ekspozyturą ZSRR u wybrzeży USA, lecz wciąż ważnym ogniwem w wojnie z zachodnią cywilizacją.
W styczniu 1959 r. Castro udał się w swoją pierwszą podróż zagraniczną do Wenezueli, gdzie spotkał się z nowym prezydentem kraju. W kwietniu 1959 r. kubańskie i panamskie oddziały partyzanckie podjęły próbę inwazji na Panamę, mając na celu powtórzenie rewolucji, która odniosła zwycięstwo na Kubie. Kolejnym celem rewolucjonistów stała się Republika Dominikany, gdzie grupa Dominikańczyków wspierana przez kubański rząd przeprowadziła nieudaną inwazję. Następnie spróbowano bezskutecznie przejąć Haiti. Castro i Che Guevara próbowali przeprowadzić inwazję na Nikaraguę, ale również ponieśli porażkę. Kuba postrzegała Portoryko jako łatwy sposób uderzenia w USA i popierała ruch niepodległościowy wyspy. Kluczową postacią był Filiberto Ojeda Ríos, zwerbowany przez kubański wywiad w 1961 r., który następnie stał się liderem kilku zbrojnych organizacji niepodległościowych. Ojeda i powiązane z nim grupy przeprowadziły setki zamachów bombowych w Portoryko i USA, w tym krwawy atak w nowojorskiej restauracji Fraunces Tavern w 1975 r. Kubańscy dyplomaci i służby specjalne pomagali terrorystom w ucieczkach i zapewniali im dokumenty.
