Generał w sutannie. „Powstaniec 1863”Generał w sutannie. W wyniku splotu zdarzeń ks. Stanisław Brzóska stanął na czele najdłużej walczącego oddziału powstańczego

Dla aktora postać ks. Brzóski okazała się wyjątkowa. Rola przyszła do niego w najtrudniejszym okresie i wiele wniosła w jego osobiste życie.
Nazywany przez Rosjan „Duchem”, przez dwa lata powstania styczniowego, a nawet dłużej, pozostawał nieuchwytny. Ks. Stanisław Brzóska, zwykły kapłan, stał się legendarnym dowódcą. W filmie „Powstaniec 1863” gra go Sebastian Fabijański. I to może zaskakiwać.
Wszystko wydaje się ich dzielić. Wpisany w patriotyczną legendę powstaniec, zarazem duchowny podporządkowujący swoje powołanie i życie wolnościowej idei. Aktor, który w ostatnich latach zrobił wiele, by zamiast o jego talencie – nawet w kontekście coraz bardziej zwichrowanych bohaterów, w których się wcielał – mówiło się o jego prywatnych problemach i zaskakujących pozafilmowych wyborach, ale też ich konsekwencjach.
