Kraków ma nowego metropolitę. Po abp. Jędraszewskim kard.Ryś
Kraków ma nowego metropolitę. "Nie zliczę sytuacji, w których głos abp. Jędraszewskiego był jednym z nielicznych, a tak bardzo wyczekiwanych"

Nie bacząc na ciosy, mężnie broni wiary i ojczyzny, ostrzegając przed wypaczeniami i wskazując zagrożenia. Jego jedynym wyznacznikiem jest prawda, którą niesie nawet wtedy, gdy odwracają się od niego konformistyczni biskupi czy księża.
Po blisko dziewięciu latach gorliwej i pięknej posługi metropolity krakowskiego ks. abp Marek Jędraszewski przechodzi na emeryturę. Mimo że 75 lat skończył w lipcu 2024 r. i zgodnie z Kodeksem prawa kanonicznego mógłby zakończyć swoją misję już wtedy, papież Franciszek osobiście poprosił go o kontynuację do czasu, aż wskazany zostanie jego następca. Pełnił ją z niezwykłym oddaniem i uczciwością, nie ulegając agresywnym oczekiwaniom zejścia z tej drogi. Z pewnością nie było to łatwe. Opóźniona przez Watykan decyzja zapadła. Papież Leon XIV wskazał następcę. Na czele krakowskiego Kościoła stanie teraz ks. kard. Grzegorz Ryś. „Wpierw ja, teraz on, przybyliśmy do Krakowa właśnie z Łodzi. Jest to szczególne zrządzenie Bożej opatrzności”– mówił abp Jędraszewski, ogłaszając papieską decyzję. „To wielka łaska być pasterzem Kościoła krakowskiego” – dodał, prosząc wszystkich o modlitwę za swojego następcę.
To była niezwykle wymagająca dekada. Obfitowała w sytuacje graniczne, ogromne napięcia, wielkie kryzysy i próby. Czas pandemii, wybuch wojny na Ukrainie, przyjęcie wielkiej fali uchodźców uciekających przed rosyjską agresją, a także cała kawalkada społeczno-politycznych zmian, postępującej wojny hybrydowej, agresywnej ateizacji, wulgarnej walki o aborcję, fizycznych ataków na świątynie, rozbijania tożsamości, niszczenia edukacji i destabilizacji państwa.
