Opinie
Arcykapłan liberalnej lewicy. "Porzuciliśmy nacjonalizm"
Arcykapłan liberalnej lewicy. "Powojenne Niemcy zainwestowały w rozwój postępowej filozofii niemal tak jak kiedyś w zbrojenia"

Artykuł premium
DołączBył on bowiem – jak celnie ujmował Roger Scruton – częścią niezwykle silnego w Niemczech lewicowego, zaborczego establishmentu intelektualnego, który w latach 60. XX w. opanował uniwersytety
Śmierć Jürgena Habermasa symbolizuje też śmierć jego idei. Misternie konstruowany gmach racjonalnej debaty pogruchotały powrót realnej polityki, wojny, odrodzenie narodów, a także cyfrowa rewolucja komunikacyjna.
Kiedyś „Der Spiegel” umieścił Jürgena Habermasa na liście niemieckich intelektualistów celebrytów. Bardzo trafnie. Był on bowiem – jak celnie ujmował Roger Scruton – częścią niezwykle silnego w Niemczech lewicowego, zaborczego establishmentu intelektualnego, który w latach 60. XX w. opanował uniwersytety.
