Felieton
BRONISŁAW WILDSTEIN. Obowiązki historyka a historyczkiBRONISŁAW WILDSTEIN. Obowiązki historyka a historyczki. Autorka myli poczucie beznadziejności z brakiem zainteresowania polityką

Artykuł premium
DołączW tym przypadku jednak chodzi o historyka, przepraszam „historyczkę”, którą powinny obowiązywać jakieś normy.
Dodatek historyczny „GW” „Ale Historia!” z 12 lipca opublikował artykuł Anny Machcewicz „Czy ważniejsze jest życie Pyjasa, czy okoliczności jego śmierci?”.
Są to uwagi po lekturze książki Cezarego Łazarewicza „Na Szewskiej”. Książce tej poświęciłem duży tekst w 25. numerze „Sieci” „Demitologizacja, czyli mistyfikacja”. Wskazałem w nim pomijanie podstawowych faktów przez Łazarewicza, manipulację danymi, arbitralność interpretacji, deformację obrazu czasów, która uniemożliwia zrozumienie sprawy itp. Opracowanie moje zostało wydrukowane dwa tygodnie przed publikacją Machcewicz, ona jednak go nie zauważyła.
