Gospodarka strachu. "Dług publiczny przekroczy 70 proc.!"Gospodarka strachu. "Obniżyli naszą perspektywę do… negatywnej". Dług publiczny przekroczy 70 proc.!

Rząd musi wziąć się ostro do roboty, jednak na razie nie widać, by miał takie plany. Pieniądze i tak trzeba będzie skądś ściągnąć. Najprostszy sposób to sięgnięcie do kieszeni Polaków
Wysoki deficyt, szybko narastający dług publiczny i brak porozumienia w kwestiach reformy finansów państwa między rządem a prezydentem nie wróżą dobrze gospodarce. Międzynarodowe instytucje specjalizujące się w wystawianiu ratingów ostrzegają ekipę Donalda Tuska: zróbcie z tym coś, bo inaczej wyłączymy wam silnik.
W światowych finansach liczą się trzy agencje ratingowe: Fitch, Moody’s i S&P. Ta wielka trójka speców od księgowości zajmuje się oceną wiarygodności kredytowej, czyli nadawaniem tzw. ratingów. To cenzurki wystawiane państwu, korporacji czy miastu. Informują o tym, czy są one w stanie spłacać swoje długi: jeżeli ryzyko jest minimalne, dostają ocenę AAA, jeżeli bardzo wysokie – D. Agencje używają też cyfr, plusów i minusów.
