Żurek mnoży scenariusze ws. ślubowania kandydatów na sędziów TKŻurek twierdzi, że sędziowie TK mogą złożyć ślubowanie korespondencyjnie, online czy przed marszałkiem. "Mamy oczywiście różne warianty"

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek twierdzi, że kandydaci na sędziów do TK mogą złożyć ślubowanie zgodnie z innym wariantem niż przewiduje to ustawa. "Dzisiaj już, jak widać, 'wobec prezydenta' może nie oznaczać 'bezpośrednio, twarzą w twarz, przy prezydencie' - stwierdził Żurek.
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek twierdzi, że kandydaci na sędziów do TK mogą złożyć ślubowanie zgodnie z innym wariantem niż przewiduje to ustawa. „Dzisiaj już, jak widać, ‘wobec prezydenta’ może nie oznaczać ‘bezpośrednio, twarzą w twarz, przy prezydencie’ - stwierdził Żurek. Jednocześnie wezwał prezenta Karola Nawrockiego by poinformował „co z pozostałą czwórką” wybranych przez Sejm kandydatów na sędziów TK, którzy nie otrzymali dotychczas zaproszeń do Pałacu Prezydenckiego.
Zgodnie z ustawą o statusie sędziów TK osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec prezydenta RP ślubowanie. Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek, zostali zaproszeni do Pałacu Prezydenckiego na dziś na godz. 11.00 i 11.30. To dwójka spośród sześci kandydatów, których wybrała w Sejmie większość rządząca. Szef MS Waldewmar Żurek uważa, że o tym, kto zostaje sędzią TK decyduje Sejm a nie ślubowanie wobec prezydneta.
Nadal mamy wybór dokonywany przez Sejm i ci sędziowie powinni złożyć wobec prezydenta przyrzeczenie. Oczywiście to „wobec prezydenta” dzisiaj już, jak widać, może nie oznaczać „bezpośrednio, twarzą w twarz, przy prezydencie
— powiedział PAP Żurek.
Zapytany, czy dopuszcza możliwość złożenia przez sędziów TK ślubowania korespondencyjnie, lub zdalnie, odpowiedział, że „oczywiście taką możliwość dopuszcza”.
Jestem zwolennikiem skuteczności i mamy oczywiście różne warianty, czy to warianty przed parlamentem, czy to też przed marszałkiem Sejmu, czy to zdalnie
— powiedział szef MS. Dodał przy tym, że „było taką praktyką, że każdy prezydent starał się naprawdę przestrzegać tych podstawowych zasad konstytucyjnych”.
Moim zdaniem KPRP i sam pan prezydent chyba popadli w pewną pułapkę
— powiedział Żurek. Ocenił, że prezydent „znowu próbuje uzurpować sobie pewną władzę”.
Czytaj także
Żurek uderza w prezydenta
Żurek oskarża prezydenta, że w sprawie ślubowań sędziów TK „znowu próbuje uzurpować sobie władzę i pokazywać, że to od jego decyzji zależy, czy ktoś będzie sędzią, czy nie”.
Wydaje mi się, że on (prezydent – PAP) tutaj znowu próbuje uzurpować sobie władzę i pokazywać, że to od jego decyzji zależy, czy ktoś będzie sędzią, czy nie. To jest błąd
— powiedział Żurek.
Szef MS powiedział PAP, że działania prezydenta Nawrockiego w sprawie TK „to nie pierwszy taki krok prezydenta”. Według niego, Nawrocki „już za to płaci, bo jego popularność w sondażach maleje, a będzie jeszcze gorzej”.
Żurek nie rozumie dlaczego kilka dni temu Kancelaria Prezydenta próbowała wyjaśnić wątpliwości dotyczące wybrania sześciorga kandydatów na sędziów TK.
Nagle okazuje się, że z szóstki, dwójka jest już prawidłowo wybrana. Pytanie, czy prezydent, na przykład w czwartek, bądź piątek, nie zaprosi kolejnych sędziów Trybunału
— powiedział szef MS.
Jego zdaniem prezydent chce zmienić ustrój, a ugrupowanie, które wspierało go w wyborach - PiS - nie ma większości zwykłej w parlamencie, ale „chciałoby mieć konstytucyjną”.
Niech wygra wybory - dodał oceniając, że obecna opozycja „chce nam dzisiaj kolanem zmieniać ustrój, dociskać siłą”. - Mamy prawo, a prezydent musi przestrzegać prawa
— ośwqiadczył Waldemar Żurek.
Wątpliwości prezydenta, o których wspomniał Żurek niestety nie rozwiała odpowiedź marszała Sejmu Włodzimierza Czarastego. A chodziło o hurtowy wybór kandydatów na sędziów do TK w 48 godzin, podczas kiedy każdy z nich musi być wybrany w miejsce konkretnie ustępującego sędziego TK. Taki wybór rządząca koalicja blokowała przez 2 lata.
Szef MS odniósł się również do wniosku posłów PiS do TK o stwierdzenie niekonstytucyjności niektórych przepisów dotyczących procedury wyboru sędziów Trybunału przez Sejm. Stwierdził, że wniosek ten „spowodował rozłam wewnątrz Trybunału”.
Ci prawidłowo wybrani sędziowie (Trybunału) zrozumieli, że teraz politycy, którzy są w opozycji chcą wysadzić Trybunał od środka
— powiedział. Dodał, że jeśli ci sędziowie stwierdzą, że zostali wybrani na podstawie wadliwych przepisów, to „sami wysadzą siebie z siodła”.
Widać, że politycy, którzy budowali nam kiedyś państwo autorytarne pogubili się. Wpadli trochę we własne sieci
— powiedział Żurek.
Czytaj także
Sejmokracja
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego, by poinformował „co z pozostałą czwórką” wybranych przez Sejm na sędziów TK, którzy nie otrzymali dotychczas zaproszeń do Pałacu Prezydenckiego. Wszyscy sędziowie muszą objąć stanowiska.
Szef MS stwierdził również w rozmowie z dziennikarzami, że „tak nie może działać państwo prawa”. Zaapelował do prezydenta, by ten „jak będzie odbierał ślubowanie od legalnych sędziów Trybunału”, oświadczył, „co z pozostałą czwórką - czy jutro, czy pojutrze zobaczymy zaproszenia do Kancelarii”.
Moim zdaniem to jest niezbędne. Prezydent, jeżeli tego nie zrobi, oczywiście i w rażący sposób złamie konstytucję. Będziemy wtedy reagować, ale nie możemy trzymać obywateli w takiej nieprawności
— mówił dziennikarzom Żurek, po tym gdy wziął udział w posiedzeniu Senackiego Zespołu ds. Zrównoważonego Rozwoju.
Szef MS stwierdził, że Trybunał w swoim obecnym kształcie „jest wadliwy z kilku względów” m.in. obecnie TK „nie może stworzyć pełnego składu” liczącego 11 sędziów oraz że zasiadają w nim tzw. dublerzy lub ich następcy. Ocenił też, że obecnie Trybunał „zmienił całkowicie sposób swojej pracy” w sprawie liczby wydawanych orzeczeń oraz „nie ma prawidłowo wybranego prezesa”.
Mieliśmy przywracać te instytucje do życia, prezydent obiecał obywatelom, że będzie kibicował i że będzie pomagał, a dzisiaj widzimy, że tylko dwóch sędziów ma zaproszenie
— mówił Żurek.
Parlament wybrał. Sędziowie dzisiaj muszą objąć te stanowiska. Wszyscy sędziwie, cała szóstka
— stwierdził.
koal/PAP
