Ziobro o Żurku: Będzie robił to, co Bodnar, tylko bardziej
Były minister sprawiedliwości nie zostawia suchej nitki na Waldemarze Żurku. "Będzie robił to samo, co Adam Bodnar, tylko jeszcze bardziej"

"Nominowanie Waldemara Żurka na nowego ministra sprawiedliwości to wyraz całkowitej kapitulacji Donalda Tuska".
„Nominowanie Waldemara Żurka na nowego ministra sprawiedliwości to wyraz całkowitej kapitulacji Donalda Tuska” - uważa b. szef MS Zbigniew Ziobro (PiS). „To kpina” - ocenił z kolei szef klubu PiS Mariusz Błaszczak. Według niego w rządzie nie wymieniono najsłabszego ogniwa - samego Tuska.
Premier Donald Tusk przedstawił skład rządu po rekonstrukcji. Poinformował m.in., że nowym ministrem sprawiedliwości-prokuratorem generalnym zostanie dotychczasowy sędzia Waldemar Żurek, który zastąpi Adama Bodnara.
„Donald Tusk sobie kpi”
To jest kpina (…) widać, że Donald Tusk sobie kpi
— powiedział Błaszczak, pytany na konferencji prasowej o decyzję i słowa premiera.
Szef klubu PiS dodał, że „to jest forma igrzysk mających przesłonić nieudolność rządu Donalda Tuska”.
Najsłabszym ogniwem w rządzie koalicji 13 grudnia jest Donald Tusk. I to najsłabsze ogniwo nie zostało wymienione
— powiedział Błaszczak.
„Całkowita kapitulacja”
Ziobro uznał, że zmiana na stanowisku szefa MS to wyraz „całkowitej kapitulacji” Donalda Tuska, odejścia przez niego od „licznych zapowiedzi poprawy warunków życia Polaków na rzecz organizowania igrzysk nienawiści, hejtu przy okazji zdemoralizowanego hejtera, jakim jest pan Żurek”.
Z całą pewnością będzie robił to samo, co Bodnar, tylko jeszcze bardziej
— powiedział b. szef MS.
Dodał, że chodzi o to, że nowy minister „jeszcze bardziej brutalnie będzie łamał porządek prawny, jeszcze bardziej będzie gotów dla interesów partyjno-politycznych Tuska dopuszczać się zachowań, które stanowią łamanie polskiej konstytucji, polskiego porządku prawnego i popełniania zwykłych przestępstw”.
CZYTAJ WIĘCEJ:
nt/PAP
