Tusk pomógł Romanowskiemu?! Zdumiewające doniesieniaTusk niechcący pomógł Romanowskiemu?! Zdumiewające doniesienia

FacebookTwitter

Premier Donald Tusk niedawno opowiadał, powołując się na ustalenia służb, że Marcin Romanowski na 99 proc. jest w Naddniestrzu. Neo-Prokuratura Krajowa podkreślała, że to po prostu blef poszukiwanego i nie ma dowodów, że Romanowski tam jest. A co na to obrońca polityka PiS, mec. Bartosz Lewandowski? Jego słowa są znamienne i wskazują na to, że Tusk... niechcący pomógł jego klientowi.

Mec. Bartosz Lewandowski na antenie "Super Expressu" odpowiedział między innymi na pytanie, czy to prawda, że Marcin Romanowski jest w Naddniestrzu.

Mec. Lewandowski: "Należy przesłuchać Tuska ws. Romanowskiego"

Blamaż Tuska? Zaskakujący zwrot ws. Romanowskiego!

 Pomidor

- odpowiedział polityk PiS.

Nie mogę tutaj nic powiedzieć 

- dodał.

Decyzje są klientów zawsze, jeżeli chodzi o kwestie polityczne, wizerunkowe. Ja za to nie mogę brać odpowiedzialności. Moim zadaniem jest to, żeby zabezpieczyć pełne interesy posła Romanowskiego w Polsce

- wyjaśnił prawnik.

Zaskakujące oświadczenie Tuska

Mec. Lewandowski wskazał na kuriozalność faktu, że premier Tusk prezentuje zupełnie inne stanowisko w sprawie miejsca pobytu Romanowskiego niż zarządzana przez jego ministra, Waldemara Żurka, neo-prokuratura.

Mamy do czynienia z jakąś kuriozalną sytuacją. Z jednej strony prokuratura twierdzi, że Marcina Romanowskiego w Naddniestrzu nie ma i że to jest blef, oni nie mają żadnego potwierdzenia. I wychodzi cały na biało premier Donald Tusk i mówi praktycznie w jednym momencie, że on wie od służb, że na 99%, czyli z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością Marcin Romanowski w Naddniestrzu jest

-  zaznaczył Lewandowski.

Dla mnie osobiście jako obrońcy informacja o tym, że mój klient jest poza terenem Unii Europejskiej jest bardzo korzystna. Stąd od razu złożyłem wniosek o przesłuchanie Donalda Tuska i wystąpienie do służb polskich, czy oni to potwierdzają. Nie wyobrażam sobie, że Donald Tusk okłamywał opinię publiczną w tej sprawie. Byłoby to co najmniej nieodpowiedzialne 

- podkreślił.

To nie jest takie rzucanie, to ma oczywiście swoje skutki procesowe. Dla mnie akurat oświadczenie pana premiera było procesowo na rękę i mam nadzieję, że to zostanie przez sąd wzięte pod uwagę

- dodał.

tkwl/Źr. wPolityce.pl za "Super Expressem"

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.