Mec. Lewandowski: "Należy przesłuchać Tuska ws. Romanowskiego"Mec. Lewandowski: "Należy przesłuchać Tuska ws. Romanowskiego"
Adwokat Bartosz Lewandowski odniósł się do informacji podanych przez Prokuraturę Krajową na temat Marcina Romanowskiego, która przekazała, iż "nie da się potwierdzić" czy wiceminister sprawiedliwości przebywa w prorosyjskim Naddniestrzu. Te informacje stoją w kontrze do wcześniejszych wypowiedzi Donalda Tuska: "Przesłuchanie pana premiera jest konieczne" - twierdzi prawnik.
Premier Donald Tusk przekazał w zeszły wtorek, że służby innych państw z regionu miały potwierdzić informacje, że poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Romanowski znajduje się na 99 proc. w Naddniestrzu. Jak stwierdził, miejsce pobytu wystarczy za cały komentarz na jego temat i jego środowiska.
Tymczasem z doniesień "Rzeczpospolitej" wynika, iż tropy w sprawie miejsca pobytu Romanowskiego nie są tak jasne, jak przekazał premier. Okazuje się, że adres skąd nadano przesyłkę z wnioskiem o nadanie listu żelaznego prowadzi do pustej parceli. Zaś z pieczęci na kopercie wynika, iż list nadano nie z Tyraspola, lecz z miejscowości Bendery. Odległość tych lokalizacji jest niewielka, obie leżą w Naddniestrzu.
Według prokuratury, z całą pewnością Marcin Romanowski nie przebywa tam, gdzie to zadeklarował. Z ustaleń „łowców cieni” CBŚP, czyli policjantów z Wydziału Operacji Pościgowych wynika, że w ogóle nie wjechał na teren Mołdawii w ciągu ostatnich kilku lat. Również sąsiadujące z Mołdawią Rumunia i Ukraina nie potwierdziły, by „odbił” się na granicy. Co więcej, władze Mołdawii, ze względu na fakt, iż nie kontrolują rejonu Naddniestrza, nie są w stanie zweryfikować informacji, czy ten podejrzany rzeczywiście tam przebywa. Dla osoby ukrywającej się wskazanie separatystycznego Naddniestrza jest więc niezwykle bezpieczne – praktycznie nie można tej informacji potwierdzić
- podkreślono w dzienniku.
Mec. Lewandowski: "Przesłuchać premiera Tuska"
W związku z nowymi informacjami mecenas Bartosz Lewandowski - pełnomocnik byłego wiceministra sprawiedliwości - apeluje, aby prokuratura wezwała Donalda Tuska w charakterze świadka.
Wobec takiego stanowiska Prokuratury Krajowej w sprawie miejsca pobytu Marcina Romanowskiego, przesłuchanie pana premiera Tuska jest konieczne, bo wtedy zaistnieją podstawy do wydania listu żelaznego
- twierdzi prawnik.
Przecież pan premier nie mógł kłamać wskazując, że Romanowski znajduje się poza terytorium UE
- dodał.
Od marca 2024 roku Marcin Romanowski ukrywa się za granicą przed polskimi organami ścigania w związku z zarzutami dotyczącymi Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca mu m.in. "udział w zorganizowanej grupie przestępczej" oraz "nieprawidłowości przy rozdysponowywaniu środków". Były wiceminister sprawiedliwości utrzymuje, że jest niewinny, a cała akcja skierowana przeciwko niemu jest "polityczną zemstą".
Obecnie jest ścigany Europejskim Nakazem Aresztowania. Potwierdzenie miejsca pobytu polityka polskiej opozycji poza Unią Europejską wiązałoby się z uchyleniem nakazu.
kh/x.com/wpolityce.pl
