To nie koniec afery z Mróz-Gorgoń. Tusk ma się z czego tłumaczyć To nie koniec afery z Mróz-Gorgoń. Tusk ma się z czego tłumaczyć
Barbara Mróz-Gorgoń, która zrezygnowała wczoraj z funkcji pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polska, według mediów ma dalej figurować jako "dyrektor kreatywna federacji kickboxingu Strike King". Na związki byłej sekretarz stanu z organizacją zwrócił uwagę dziennikarz WP Szymon Jadczak, opisując także kontrowersje wokół jednej z gal, na której miał wystąpić lider kibiców Wisły Kraków prawomocnie skazany na 10 lat więzienia za pobicie ze skutkiem śmiertelnym.
Mróz-Gorgoń podała się do dymisji po fali krytyki związanej z kuriozalnym raportem „Polaków portret własny”, który powstał pod jej kierownictwem. Zarzucano jej twórczość z niewłaściwym wykorzystaniem sztucznej inteligencji, a w konsekwencji rażące błędy merytoryczne.
„Od groźnych bandytów dzielą dwa uściski dłoni”
Szymon Jadczak w obszernym wpisie opublikowanym w serwisie X zwrócił uwagę na działalność Mróz-Gorgoń poza administracją rządową.
Co Donald Tusk ma wspólnego z kibolami mordującymi ludzi i handlującymi narkotykami? Okazuje się, że dzięki wyrzuconej właśnie z rządu Barbarze Mróz-Gorgoń premiera polskiego rządu od groźnych bandytów dzielą dwa uściski dłoni
— napisał dziennikarz śledczy.
Przypomniał, że 29 lipca Donald Tusk, przedstawił Mróz-Gorgoń jako „najwybitniejszą w Polsce specjalistkę od kształtowania marki” i powołał ją na stanowisko pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polska. Według dziennikarza miał to zrobić bez jakiegokolwiek wcześniejszego sprawdzenia kandydatki.
Dziś, ta sama osoba nadal figuruje na stronie federacji kickboxingu Strike King jako "Dyrektor Kreatywny"
- zaznaczył Jadczak.
Kontrowersje wokół gali Strike King
Innym elementem historii opisanej przez dziennikarza WP jest Tomasz Sarara, dyrektor sportowy federacji i główny organizator gali Strike King 9 w Krakowie.
Na gali miał wystąpić Marcin N. ps. »Maniek« — lider kiboli Wisły, prawomocnie skazany na 10 lat więzienia za pobicie ze skutkiem śmiertelnym Tomasza C.
— zaznaczył dziennikarz.
Jak dodał, ofiara miała doznać 64 obrażeń ciała. Według relacji Jadczaka przed śmiercią zdążyła zadzwonić do partnerki będącej w ósmym miesiącu ciąży i powiedzieć, że umiera po ataku „Mańka” i innych osób.
Jadczak podkreślił też, że Marcin N. obecnie ma oczekiwać też na kolejne rozstrzygnięcia sądowe. Jak napisał, odpowiada między innymi za kierowanie odłamem gangu kibiców Wisły oraz handel mefedronem i amfetaminą w warunkach recydywy. Sprawy te nie zostały jeszcze prawomocnie zakończone.
Sarara i sekcja sztuk walki Wisły Kraków
Dziennikarz przypomniał również wcześniejsze związki Tomasza Sarary z sekcją sztuk walki Wisły Kraków.
Sam Sarara nie jest w tej historii przypadkowy. Był twarzą i koordynatorem sekcji sztuk walki w Wiśle Kraków w czasach, gdy klub przejęli przestępcy związani z bojówką Sharksów
— napisał Jadczak.
Według Jadczaka Sarara przyznał w czerwcu, że nadal trenuje zawodników w sekcji sztuk walki Wisły Kraków. Dziennikarz przytoczył również jego słowa, według których sekcję miał koordynować Marcin N., pseudonim „Maniek”.
Po moim tekście Towarzystwo Sportowe Wisła i jego szef @jazdzynski potwierdzili moje ustalenia i zapowiedzieli walkę z patologią w siedzibie swojego klubu
— napisał Jadczak.
Pytania o funkcję byłej pełnomocniczki
Dziennikarz zwrócił także uwagę na wniosek o publiczne środki, który miał być złożony przez Stowarzyszenie Sarara Team Fight Club z Krakowa. Organizacja miała wystąpić do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego o 10 tys. zł na „Strike King Festival #4”.
We wniosku, jak podaje Jadczak, miał znależć się opis:
Barbara Mróz-Gorgoń — Dyrektor Kreatywny. Specjalistka ds. marki i strategii firmy. Praktyk biznesu, badaczka i naukowiec w jednym. Szkoleniowiec i wzięta trenerka biznesu
Jadczak poinformował, że pytał Mróz-Gorgoń, czy funkcja dyrektora kreatywnego Strike King jest odpłatna oraz czy została zgłoszona Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Nie odpowiedziała. Ani na to, ani na 41 innych pytań
— napisał.
„Sprawa mogła jeszcze długo rezonować”
Do dymisji Mróz-Gorgoń odniosła się również Anna Wittenberg, redaktorka naczelna portalu zero.pl.
„Wydaje mi się, że ktoś zrozumiał, że jeśli sprawa nie skończy się dymisją, może jeszcze długo rezonować i oznaczać dla rządu problemy”
— napisała.
Jak dodała, zainteresowanie mogło wzbudzić między innymi to, dlaczego była pełnomocniczka rządu figuruje jako dyrektor kreatywna federacji Strike King oraz „jak to współgra z kreowaniem marki Polski?”.
Wątek pozarządowego zatrudnienia byłej już pełnomocniczki ds. promocji marki Polska. podjął również Łukasz Kmita.
Donald i jego stajnia. No bardzo ciekawe! Po Jacku Murańskim mamy odkryte kolejne autorytety Tuska….
- napisał poseł klubu poselskiego Rozwój Plus.
sc/X/Szymon Jadczak/
