Sroczyński: Markiewicz to jedna z najbardziej toksycznych osóbSroczyński ostro o Markiewiczu w TK. "Wsadzili funkcjonariusza takiego frontu zemsty. Jedną z najbardziej toksycznych osób w tym obozie"

Jednym z wybranych przez większość sejmową kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego jest Krystian Markiewicz, były prezes upolitycznionego stowarzyszenia "Iustitia". "Wsadzili tam na przykład Krystiana Markiewicza, czyli funkcjonariusza tego takiego frontu zemsty" - powiedział w Kanale Zero dziennikarz Grzegorz Sroczyński.
Jednym z wybranych przez większość sejmową kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego jest Krystian Markiewicz, były prezes upolitycznionego stowarzyszenia „Iustitia”. „Wsadzili tam na przykład Krystiana Markiewicza, czyli funkcjonariusza takiego frontu zemsty. Jedną z najbardziej toksycznych osób w tym obozie, który próbuje dokonać przejęcia” - powiedział w Kanale Zero dziennikarz Grzegorz Sroczyński. Natychmiast po tych słowach uaktywnili się „obrońcy” Markiewicza, Adam Bodnar i Tomasz Lis.
Były prezes „Iustitii” i obecny członek zarządu stowarzyszenia został wybrany przez rządzącą koalicję w Sejmie na kandydata na sędziego trybunału Konstytucyjnego. Markiewicz nie złożył ślubowania wobec prezydenta i nie otrzymał nawet zaproszenia do Pałacu prezydenckiego, ponieważ Karol Nawrocki ma poważne wątpliwości proceduralne dotyczącego tego wyboru. Dokonano go z naruszeniem konstytucyjnej zasady indywidualnej kadencyjności następcy ustępującego z TK sędziego (art. 94 ust. 1 Konstytucji RP). Koalicja Donalda Tuska naruszyła wszystkie terminy, blokując ten wybór przez 2 lata. Teraz Markiewicz namawia do złożenia ślubowania wobec prezydenta bez obecności prezydenta.
Funkcjonariusz frontu zemsty
Sędzia Markiewicz przez całe lata uprawiał narrację o tzw. neo-sędziach, która obalił ostatnio TSUE. Intensywnie pracował przy tzw. projekcie ustawy praworządnościowej Waldemara Żurka, która wprowadzała segregację sędziów. Według dziennikarza Grzegorza Sroczyńskiego to „funkcjonariusza tego takiego frontu zemsty”.
Do Trybunału koalicja zdecydowała się wybrać - nie mówię o wszystkich sędziach- odpowiedników pani Krystyny Pawłowicz i pana Piotrowicza. To znaczy wsadzili tam na przykład Krystiana Markiewicza, czyli funkcjonariusza tego takiego frontu zemsty. Jedną z najbardziej toksycznych osób w tym obozie, który próbuje dokonać przejęcia. Oni nie chcą naprawiać, oni chcą przejąć znowu te sądy dla siebie, żeby było tak jak kiedyś. Tym pan Markiewicz się zajmuje, jego wypowiedzi i ten pomysł dzielenia sędziów na różne grupy, to rzeczy, które były absolutnie niezgodne z unijnymi wyrokami, z orzeczeniami, sugestiami Komisji Weneckiej. Pan Markiewicz za tym stoi, żeby się zemścić i tych neo-sędziów tam pogrążyć
— powiedział w Kanale Zero Grzegorz Sroczyński.
Grzegorz Sroczyński w podcaście „Zero Dyskusji”: „Do Trybunału koalicja zdecydowała się wybrać odpowiedników pani Krystyny Pawłowicz i pana Piotrowicza. To znaczy wsadzili tam na przykład Krystiana Markiewicza, czyli funkcjonariusza tego takiego frontu zemsty.”
— czytamy we wpisie na X Kanału Zero.
Pokłony Bodnara i Lisa
Markiewicz mimo, że był sędzią, nigdy nie krył się ze swoimi politycznymi sympatiami i olbrzymią niechęcią do rządu Zjednoczonej Prawicy. Trudno się dziwić, że były szef MS Adam Bodnar i dziennikarz Tomasz Lis złożyli mu hołd i odpowiedzieli na słowa Sroczyńskiego.
Gdyby nie Krystian Markiewicz i inni odważni sędziowie, to mielibyśmy już rzeczywiście Budapeszt w Warszawie
— odpowiedział na słowa Sroczyńskiego były minister sprawiedliwości Adam Bodnar.
Co za brednie. Prof. Markiewicz lata bronił w Polsce praworządności. Obrażenie go w imię propagowania tandetnego pro-PiSowskiego spinu jest wybitnie niegodziwe
— napisał w mediach społecznościowych Tomasz Lis.
Czytaj także
Robert Knap/X/Kanał Zero
