Objaw niechęci? Podczas wystąpienia Tuska Siemoniak żuł gumęObjaw niechęci i lekceważenia? Podczas wystąpienia premiera Tuska, pozbawiony władzy nad MSWiA Siemoniak... ostentacyjnie żuł gumę

Incydent ten mógłby umknąć uwadze mediów, gdyby nie to, że Siemoniak siedział obok Barbary Nowackiej, którą kamery obserwowały po tym, gdy wczoraj pojawiły się niejednoznaczne opinie o jej związkach z premierem Donaldem Tuskiem.
Czyżby pozbawiony stanowiska szefa MSWiA Tomasz Siemoniak nie krył swojego niezadowolenia i niechęci do premiera Donalda Tuska? Kamery uchwyciły bowiem fakt, iż minister koordynator służb specjalnych ostentacyjnie… żuł gumę podczas przemówienia Tuska na posiedzeniu Rady Ministrów.
Donald Tusk przy okazji rekonstrukcji swojego rządu pozbawił Tomasza Siemoniaka funkcji ministra spraw wewnętrznych i administracji, powołując znów na to stanowisko Marcina Kierwińskiego, który ponad rok temu odchodził z rządu w atmosferze skandalu związanego z tzw. „pogłosem”, podczas jego wystąpienia publicznego w Dniu Strażaka.
CZYTAJ WIĘCEJ: Marcin „pogłos” Kierwiński. Dźwiękowiec powątpiewa w wyjaśnienia szefa MSWiA ws. nagłośnienia. „Nie ma takiej opcji”
Wyzywające zachowanie Siemoniaka
Tomasz Siemoniak, którego co prawda premier Tusk pozostawił w rządzie, ale już tylko na stanowisku ministra koordynatora służb specjalnych, najwyraźniej nie może pogodzić się ze swoją degradacją w strukturach władzy koalicji 13 grudnia. Dał temu wyraz podczas ostatniego posiedzenia Rady Ministrów, gdzie podczas przemówienia szefa rządu… ostentacyjnie żuł gumę.
Wszystko uchwyciły kamery, które zaobserwowały też fakt, iż siedzący obok Siemoniaka nowy szef MSWiA Marcin Kierwiński oraz szefowa MEN Barbara Nowacka kątem oka spoglądają na zblazowanego Siemoniaka. Incydent ten mógłby umknąć uwadze mediów, gdyby nie to, że Siemoniak siedział obok Barbary Nowackiej, którą kamery obserwowały po tym, gdy wybuchła burza, po słowach na jej temat, które wypowiedział poseł Polski 2050 Sławomir Ćwik.
CZYTAJ WIĘCEJ:
Niezadowolenie, lekceważący styl i wyzywający brak szacunku do premiera zdają się bić z tej jednej, uchwyconej sytuacji. Może ona świadczyć o tym, że rekonstrukcja, zamiast uspokoić sytuację w gabinecie Tuska, wywołać może kolejne konflikty i niesnaski.
CZYTAJ TEŻ:
maz/wPolsce24
