TYKO U NAS

Mec. Lewandowski kontratakuje! "To sugestie bez dowodów"Mec. Lewandowski kontratakuje! "To sugestie bez dowodów"

FacebookTwitter

Mec. Bartosz Lewandowski odniósł się na antenie Telewizji wPolsce24 do doniesień Wirtualnej Polski i TVN24 dotyczących działań Marcina Romanowskiego związanych z uzyskaniem rezydentury w Dubaju. Adwokat stanowczo zaprzeczył sugestiom o swoim udziale w tych działaniach, podkreślając, że nie miał wiedzy o składaniu jakichkolwiek wniosków i że ze względu na tajemnicę obrończą nie może ujawniać szczegółów kontaktów ze swoimi klientami. „Nie miałem wiedzy o tym, że jakiś wniosek byłby składany i jak ta procedura wyglądała, bo się to po prostu nie zajmowałem” – podkreślił adwokat.

Nowe ustalenia Wirtualnej Polski i TVN24 wskazują, że Marcin Romanowski miał szukać możliwości uzyskania rezydentury w Dubaju poprzez założenie spółki w ZEA. Miał mu to załatwić szef Zondacrypto Przemysław Kral. Mec. Bartosz Lewandowski ostatnio stanowczo odpierał sugestie o swoim udziale w tych działaniach, podkreślając, że o zaistniałej sytuacji dowiedział się dopiero z medialnej publikacji. Dziś adwokat osobiście wyjaśnił całą sytuację na antenie Telewizji wPolsce24.

Mam wrażenie, że red. Jadczak i red. Fuja zapominają o tajemnicy obrończej, a także o tym, na czym polega funkcja obrońcy i adwokata. Faktem jest, że jestem obecnie obrońcą i pełnomocnikiem Marcina Romanowskiego i byłem do niedawna również obrońcą i pełnomocnikiem Przemysława Krala

- wskazał mec. Lewandowski.

Wiem, że dzisiaj każdy, kto się zetknął z Przemysławem Kralem, moim byłym klientem, jest traktowany jako osoba, która ma coś za uszami, ale rzeczywistość wygląda kompletnie inaczej. I tutaj nieuczciwość w tym artykule polegała na następującej kwestii - nie mogę odpowiadać na żadne pytania dotyczące spotkań, przebiegu spotkań z moimi klientami, w szczególności, jeżeli wobec nich się toczą postępowania karne. I panowie redaktorzy o tym doskonale wiedzieli

- podkreślił adwokat i dodał, że „to jest tak, jakbym ja państwa jako dziennikarzy pytał o państwa źródła i spotkania z waszymi źródłami”.

„To jest kompletną nieprawdą”

Jak zaznaczył „nie ma Marcina Romanowskiego aktualnie”.

Nie zabierze on publicznie głosu, więc stanąłem przed takim dylematem, w którym jest postawiona teza. Ona w zasadzie z tego tekstu tak wynika, że nie do końca wiadomo, ale wygląda to tak, jak ja bym załatwiał Marcinowi Romanowskiemu wyjazd do Dubaju, co jest kompletną nieprawdą - nie z mojej inicjatywy doszło do jakichkolwiek kontaktów

- powiedział mec. Lewandowski.

Co więcej, o tym, że jakiś wniosek został złożony, nie wiem, czy przez mec. Krala, bo przypominam, że Przemysław Kral był adwokatem do końca prowadzącym działalność, prowadzącym kancelarię. Był tam zespół kancelarii, byli prawnicy, z którymi my utrzymywaliśmy do samego końca kontakt, więc on w ramach tej pomocy i mój klient Marcin Romanowski mógł korzystać z różnych kancelarii. Natomiast ja nie miałem wiedzy o tym, że jakiś wniosek byłby składany i jak ta procedura wyglądała, bo się to po prostu nie zajmowałem

- wyjaśnił adwokat.

„Nie chciałem tego typu zarzutów”

Mec. Lewandowski wskazał, że na szczęście - dzięki jego przezorności - posiada nie tylko korespondencję, ale również i oświadczenie od samego Marcina Romanowskiego, o które go poprosił.

Jeżeli konsultuje jakieś działania z jakimiś innymi kancelariami, które nie do końca mogą być zbieżne z moim poglądem na jakąś sprawę. A dodatkowo ja systematycznie, od kiedy bronię polityków opozycji, czy osoby w tych najważniejszych śledztwach politycznych, borykam się z zarzutami, że ja przerzucam jakieś osoby przez granicę. Tak było w przypadku chociażby pana Szopy. [...] Stąd nauczony doświadczeniem nie chciałem żadnych tego typu zarzutów. Jest mi przykro, że musiałem po konsultacji z klientem siłą rzeczy to oświadczenie opublikować. Natomiast to jest tajemnica obrończa. Na tym polega nasza praca

- mówił.

Marcin Romanowski, nie oszukujmy się, był legalnie na terenie Węgier pod ochroną międzynarodową. Spotykał się, wedle moich najlepszych informacji zarabiał legalnie pieniądze na terenie Węgier. Więc nie było czegoś takiego, że Marcin Romanowski ukrywał się

- zaznaczył mec. Lewandowski.

Uważam, że ten tekst jest o tyle nieuczciwy, że postawił mnie w takiej sytuacji, gdzie ja nie mam, można kolokwialnie powiedzieć, jednej nogi, jednej ręki i ust i nie mogę de facto podjąć jakieś w miarę skutecznej obrony, żeby przeciwdziałać tym zarzutom, które się pojawiły. Więc jeżeli pan Jadczak i pan Fuja nigdzie nie stawiają tezy, że uczestniczyłem w składaniu jakiegoś wniosku, że ja byłem inicjatorem, tylko to jest taka sugestia bardziej, to dlatego, że nie może być takiego dowodu, bo tak po prostu ta sytuacja nie wyglądała

- zapewnił adwokat.

Dubaj, Romanowski i Kral. Mocna reakcja Lewandowskiego

tt/źr. wPolityce.pl za wPolsce24

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.