Kalisz namawia Czarzastego: Głosowanie do każdego weta
Kalisz jako "wujek dobra rada"? "Ja namawiam pana marszałka Czarzastego, żeby co do każdego weta zarządzał głosowanie"

'Przecież trzeba założyć, że wśród opozycji będą ludzie na tyle odważni...".
Odważnie? Ryszard Kalisz, członek PKW, były polityk SLD, postanowił udzielić „rady” marszałkowi Sejmu. „Ja namawiam pana marszałka Czarzastego, żeby co do każdego weta zarządzał głosowanie” - mówił w Polsat News. Przypomnijmy, do odrzucenia prezydenckiego weta potrzebne jest 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.
Weta prezydenta Nawrockiego
Kolejne prezydenckie weto wyprowadziło z równowagi obóz rządzący, który nieustannie próbuje wmówić obywatelom, że Karol Nawrocki działa niczym „wetomat”. Choć statystyki podpisanych i odrzuconych ustaw przez głowę państwa całkowicie tego nie potwierdzają.
Ostatnie weta dotyczyły m.in. ustawy o rynku kryptoaktywów oraz tzw. ustawy łańcuchowej. Reakcje koalicji 13 grudnia były nerwowe, a wręcz histeryczne. Sam Donald Tusk - atakując głowę państwa na początku posiedzenia rządu - zapowiedział, że… rządzący jeszcze raz skierują dokładnie ten sam projekt do prezydenta, rzekomo po to, by nie wiązano nazwiska prezydenta z „kryptoaferą”.
Odważna „rada” Kalisza dla Czarzastego
Teraz swoją radę - trzeba przyznać, że śmiałą - zasugerował w Polsat News Ryszard Kalisz, członek PKW, były polityk SLD.
Nie robił tego poprzedni Sejm i nie robił tego marszałek Hołownia. Ja namawiam pana marszałka Czarzastego, żeby co do każdego weta zarządzał głosowanie
— mówił Kalisz.
Przecież niezależnie od tego, że koalicja nie ma większości 3/5, to przecież trzeba założyć, że wśród opozycji będą ludzie na tyle odważni, żeby przeciwstawić się swoim klubom parlamentarnym w sprawach, które są dobre dla ogółu Rzeczypospolitej
— stwierdził.
Przypomnijmy, Sejm może odrzucić weto prezydenta RP, ponownie uchwalając ustawę większością 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Czy rzeczywiście obóz Tuska i Czarzastego mógłby na to liczyć przy obecnej arytmetyce sejmowej, w tematach, które tak dzielą zasiadające w ławach poselskich partie? Wątpliwe. A wszystko bierze się stąd, że Karol Nawrocki nie działa w myśl rządzących.
CZYTAJ TAKŻE:
Adam Kacprzak/X/Polsat News
