Górnicy cały czas czekają na Motykę. Siódmy dzień protestu
Górnicy cały czas w nieludzkich warunkach pod ziemią czekają na ministra Motykę. Trwa siódmy dzień protestu w PG Silesia

Górnicy z Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia już siódmą dobę prowadzą swój podziemny protest. Domagają się oni spotkania z ministrem energii Miłoszem Motyką. Ten mimo licznych apeli nie znalazł czasu, aby znaleźć czas dla górników i doprowadził do tego, że zmuszeni oni byli do spędzenia całych świąt Bożego Narodzenia pod ziemią. Ostatecznie zdecydował się na spotkanie na termin... dopiero 29 grudnia, pozwalając na to, aby protestujący wciąż przebywali w nieludzkich warunkach.
Górnicy z Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia już siódmą dobę prowadzą swój podziemny protest. Domagają się oni spotkania z ministrem energii Miłoszem Motyką. Ten mimo licznych apeli nie znalazł czasu, aby znaleźć czas dla górników i doprowadził do tego, że zmuszeni oni byli do spędzenia całych świąt Bożego Narodzenia pod ziemią. Ostatecznie zdecydował się na spotkanie na termin… dopiero 29 grudnia, pozwalając na to, aby protestujący wciąż przebywali w nieludzkich warunkach.
Zapraszam na posiedzenie Trójstronnego Zespołu Branżowego ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Górników, które odbędzie się w dniu 29 grudnia 2025 r. o godz. 11.00 w siedzibie Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach przy ul. Jagiellońskiej 25. Przedmiotem obrad będzie sytuacja pracowników Przedsiębiorstwa Górniczego „SILESIA” Sp. z o.o.
— napisał w zaproszeniu minister Miłosz Motyka.
Protest w kopalni
Protest rozpoczął się 22 grudnia rano. Nie ma charakteru strajku. Obecnie w kopalni trwa przerwa świąteczna. Po niej wydobycie zostanie wznowione.
Protestujący domagają się przyjazdu do Czechowic-Dziedzic ministra energii Miłosza Motyki, który jeszcze przed świętami prosił ich o zawieszenie akcji i przystąpienie do rozmów po 6 stycznia. Ta oferta nie zadowoliła górników.
Jak dowiedziała się Telewizja wPolsce24, minister energii Miłosz Motyka przychylił się do pisma NSZZ „Solidarność” i przyspieszył spotkanie z przedstawicielami protestujących w „Silesii” górników.
Silesia
Przedsiębiorstwo Górnicze Silesia w Czechowicach-Dziedzicach jest największą prywatną kopalnią węgla w Polsce. Jej udział w polskim rynku w 2022 r. wynosił około 3 proc. w produkcji węgla energetycznego i 2,3 proc. w produkcji węgla kamiennego łącznie.
Pod koniec listopada zarządca masy sanacyjnej Silesii zawiadomił związki o zamiarze zwolnień grupowych. Dotyczyłyby one ponad 750 osób.
Grupa Bumech, właściciel eksploatującej kopalnię spółki PG Silesia, podała 8 grudnia, że złożyła zarządcy masy sanacyjnej PG Silesia ofertę dzierżawy kopalni. Bumech zadeklarował przejęcie wybranych pracowników w trybie art. 23(1) Kodeksu pracy. W tej sytuacji zarządca masy sanacyjnej przesunął ewentualne zwolnienia na styczeń.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Adrian Siwek/PAP/wPolsce24
