Atakują sędziów SN! Straszą ich odszkodowaniami za orzekanie
Chcą zastraszyć sędziów SN! Pokazali nazwiska i sumy odszkodowań. Pawełczyk-Woicka: Polska nie tylko nie musi, ale nie może ich wypłacać

"ETPCz nie ma żadnych narzędzi, aby zmusić Polskę do zapłaty, podobnie strony, którym te zadośćuczynienia przyznano na podstawie wyroku albo ugody, nie mogą realnie i skutecznie egzekwować tych sum".
„Polska nie tylko nie musi, ale nie może wypłacać „zadośćuczynień” tylko z tego powodu, że sędzia wydał orzeczenie” - napisała w mediach społecznościowych przewodnicząca RKS sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka. To jej reakcja na publikację portalu OKO.press, która straszy sędziów Sądu Najwyższego koniecznością zapłacenie zadośćuczynień tylko za to, że orzekają. „Odszkodowania za bycie sędzią i orzekanie to prawnicza hucpa. Wielopoziomowy absurd prawniczy” - skomentował publikację sędzia SN prof. Kamil Zaradkiewicz.
CZYTAJ TAKŻE: Izba Pracy SN potęguje chaos w sądownictwie. Sędzia Stępkowski: To kolejny akt autoagresji względem wymiaru sprawiedliwości
Sąd Najwyższy podejmuje dziś niezwykle ważną dla polskiego wymiaru sprawiedliwości decyzję. Dotyczy ona wydawanych przez TSUE i ETPCz wyroków, które bezprawnie ingerują w nasz system sądownicwa. Nad uchwałą, która ma się stać obowiązującą sądy zasadą prawną, debatują sędziwe z połączonych izb SN Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych.
CZYTAJ WIĘCEJ: Sąd Najwyższy rozpatruje sprawę kluczową dla polskiej suwerenności! Burzliwe obrady. Nie dopuszczono prokuratorów od Korneluka
Uderzenie w sędziów SN
To właśnie w tych sędziów uderzył dziś portal OKO.press, publikując listę 42 nazwisk tzw. neo-sędziów, którzy według oczekiwań Waldemara Żurka, mają zapłacić odszkodowania za to, że w ogóle orzekali. OKO.press wyliczyło nawet, który i ile z sędziów ma zapłacić, ponieważ nie dostosował się do wyroków TSUE i ETPCz. Do publikacji odniosła się przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka, przypominając, że unijne trybunały nie mają kompetencji, aby decydować o kształcie polskiego wymiaru sprawiedliwości.
Jeszcze raz podkreślam: ETPCz nie ma żadnych narzędzi, aby zmusić Polskę do zapłaty, podobnie strony, którym te zadośćuczynienia przyznano na podstawie wyroku albo ugody, nie mogą realnie i skutecznie egzekwować tych sum. Polska nie tylko nie musi, ale nie może wypłacać „zadośćuczynień” tylko z tego powodu, że sędzia wydał orzeczenie. Za to osoby, które decydują o wypłatach narażają SP na straty i powinny ponieść odpowiedzialność odszkodowawczą wobec SP za bezprawne decyzje
— napisała w mediach społecznościowych przewodnicząca KRS sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka.
CZYTAJ TAKŻE: TYLKO U NAS. Szefowa KRS: Złożę zawiadomienie, jeśli otrzymam wezwanie od Żurka. Prokurator powinien mieć to na piśmie
Kto naprawdę generuje straty?
OKO.press miało dotrzeć do dokładnych wyliczeń, ile Skarb Państwa płaci za wyroki wydane z udziałem nieuznawanych przez rząd Tuska, Żurka i jego akolitów tzw. neo-sędziów z Sądu Najwyższego.
Najwięcej płacimy za 15 neo-sędziów z nielegalnej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych i 12 neo-sędziów z Izby Cywilnej. Ale najwięcej rekordzistów jest w Izbie Karnej
— czytamy w artykule OKO.press, w którym obok 42 podanych nazwisk sędziów SN widnieją konkretne sumy pieniężne odszkodowań.
Z publikacji OKO.press bardzo ucieszyło się upolitycznione stowarzyszenie sędziów „Iustitia”, które wspiera ministra Waldemara Żurka.
“OKO.press dotarło do dokładnych wyliczeń, ile Skarb Państwa–czyli wszyscy obywatele–płaci za wadliwe wyroki wydane z udziałem wadliwych neo-sędziów SN. Straty państwa idą w miliony złotych. Publikujemy listę 42 neo-sędziów i strat, jakie wygenerowali.”
— czytamy we wpisie „Iustitii” na X.
„Prawnicza hucpa”
Trzeba jednak zdawać sobie sprawę z tego, że wypłata odszkodowań, o których mówi Waldemar Żurek - a teraz pisze OKO.press - jest efektem zawieranych dobrowolnych ugód w związku z wydanymi wyrokami przez TSUE i ETPCz. Ugód, których polskie władze zawierać nie muszą, zwłaszcza, jeśli te wyroki rażąco wykraczają poza kompetencje unijnych trybunałów. Dotyczy to orzeczeń, które bezprawnie sugerują, że dwie Izby w SN, czyli Dyscyplinarna oraz Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych nie są sądem.
Oczywiście zastępując odpowiednie instytucje przygotowałem stosowną analizę na własne potrzeby. Wniosek - tak zwane odszkodowania za bycie sędzią i orzekanie to prawnicza hucpa. Wielopoziomowy absurd prawniczy
— napisał w mediach społecznościowych sędzia SN prof. Kamil Zaradkiewicz.
CZYTAJ TAKŻE:
Robert Knap/X/oko.press
