Czy „izba refleksji” z większością w postaci koalicji 13 grudnia posłucha? - Apeluję, aby zbliżająca się procedura wyboru ławników Sądu Najwyższego została przeprowadzona z należytą powagą i świadomością jej konsekwencji dla obywateli i SN, tak aby odbudowywać zaufanie do państwa - napisał I prezes SN Zbigniew Kapiński do marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.
I prezes SN pisze do marszałek Senatu
Garść ważnych faktów:
• W początkach czerwca Senat rozpoczął procedurę wyboru 30 ławników do Sądu Najwyższego na kolejną kadencję
• Ławnicy uczestniczą w SN w rozpoznawaniu skarg nadzwyczajnych oraz spraw dyscyplinarnych m.in. sędziów. Ławników wybiera Senat w głosowaniu jawnym.
• Kadencja ławników trwa cztery lata, kolejna rozpocznie się 1 stycznia 2027 r. i zakończy 31 grudnia 2030 r.
• Kadencja, na którą przed miesiącem ogłoszono nabór, będzie trzecią kadencją ławników w SN.
W czwartek na stronie SN zamieszczono pismo I prezesa tego sądu do marszałek Senatu wystosowane w związku z tą procedurą.
Jak przypomniał I prezes SN „doświadczenia lat 2023–2025 nakazują przypomnieć, że znaczna większość ławników obecnej kadencji odmawia albo odmawiała wykonywania obowiązków orzeczniczych”.
Problem ten nie ma charakteru incydentalnego. Znajdował on odzwierciedlenie również w kierowanych do Senatu wnioskach o odwołanie ławników SN, opartych na zarzucie niewykonywania obowiązków ławnika. Skutki tej sytuacji obciążają niestety obywateli oczekujących na rozpoznanie ich spraw
— ocenił Kapiński.
Przed czterema laty - jesienią 2022 r. - Senat wybrał na czteroletnią kadencję 30 ławników, z których 26 było zgłoszonych przez Komitet Obrony Demokracji. Tych ponad 20 ławników odmawia orzekania w składach z udziałem sędziów powołanych po 2017 r. w procedurze przed Krajową Radą Sądownictwa po zmianach wprowadzonych za rządów PiS.
Weryfikacja kandydatów
Kapiński wskazał, że w związku z tym, iż ławnicy SN są wybierani przez Senat, to w ramach procedury senackiej „dokonuje się zasadniczej weryfikacji osób, które przez kolejne cztery lata mają współuczestniczyć w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości” w tym sądzie.
I prezes SN podkreślił przy tym, że sposób, w jaki Senat dokonuje tej weryfikacji ma bezpośrednie znaczenie dla realnej możliwości orzekania przez SN w sprawach, w których przepisy przewidują udział ławników - czyli w sprawach dyscyplinarnych, w tym tych dotyczących sędziów czy prokuratorów, a także przy rozpoznawaniu skarg nadzwyczajnych, które „z założenia dotyczą przypadków wymagających nadzwyczajnej interwencji Sądu Najwyższego dla ochrony praw jednostki”.
Kapiński apeluje
Prezes Kapiński zaznaczył, że sprawne funkcjonowanie składów ławniczych nie jest wyłącznie sprawą SN, lecz „podstawowym elementem zaufania obywateli do państwa oraz obudowywania nadszarpniętego przez ponad 10-letnie spory polityków autorytetu władzy sądowniczej”. W związku z tym zwrócił się do Senatu z apelem, aby wybór ławników SN „nie ograniczał się wyłącznie do wskazania osób, które dana większość senacka uważa za godne wyróżnienia tą zaszczytną funkcją”, jeżeli „z góry lub w sposób trwały nie zamierzają (one) wykonywać obowiązków związanych ze sprawowaniem wymiaru sprawiedliwości”.
W celu odbudowy zaufania do wymiaru sprawiedliwości niezbędne jest, aby kandydaci na ławników nie byli kojarzeni z żadną stroną sceny politycznej ani organizacjami, którym przypisuje się jednoznaczne konotacje polityczne
— podkreślił prezes Kapiński.
Jak wskazał kandydaci na ławników SN powinni mieć pełną świadomość, że funkcja ta „nie ma charakteru honorowego, lecz wiąże się z powierzeniem władzy publicznej i odpowiedzialności, jaka się z tym wiąże”.
Rzeczpospolita potrzebuje osób, które rozumieją, że służba publiczna nie polega na wybieraniu tylko tych obowiązków, które odpowiadają ich osobistym przekonaniom
— napisał Kapiński.
Dlatego apeluję, aby zbliżająca się procedura wyboru ławników SN została przeprowadzona z należytą powagą i świadomością jej konsekwencji dla obywateli i SN, tak aby odbudowywać zaufanie do państwa. Ze swojej strony deklaruję wszelką gotowość i pomoc w podjęciu działań służących wygaszeniu konfliktów, które wyniszczają wymiar sprawiedliwości, negatywnie odbijając się na obywatelach RP
— zwrócił się Kapiński w swoim piśmie do marszałek Senatu.
Kodziarski transparent w SN
W końcu maja prezydent Karol Nawrocki powołał sędziego Zbigniewa Kapińskiego na nowego I prezesa SN. Wkrótce potem Rada Ławnicza SN reprezentująca większość ławników mijającej kadencji oceniła w uchwale, że Kapiński „nie był i nie jest legalnym sędzią Sądu Najwyższego”, wobec czego nie można uznać, by „został obrany legalnie I prezesem SN”.
W ostatnim dniu zajmowania przez Małgorzatę Manowską stanowiska I prezesa Sądu Najwyższego Rada Ławnicza SN zorganizowała w holu głównym Sądu Najwyższego konferencję. Na zdjęciach PAP widać, że wystąpili… z transparentem „KONSTYTUCJA”, znanym symbolem protestów spod znaku KOD. Na innej fotografii ten sam baner jest widoczny w momencie, gdy swoją konferencję prasową przeprowadzał nowy I prezes SN - Zbigniew Kapiński.
Czytaj także
Ławnik porównywał Kaczyńskiego do Hitlera
Już Małgorzata Manowska, jako I prezes SN, składała w minionych latach wnioski do Senatu o odwołanie większości z tych ławników. Senat ich nie uwzględniał. Ostatni z takich wniosków nie został uwzględniony przez Senat pod koniec października br.
Manowska zwracała się o wszczęcie w Senacie procedur odwołania ławników SN również z powodu niewykonywania przez nich obowiązków ławnika.
Jednak nie bez znaczenia w kontekście ławników były i są również kwestie natury czysto politycznej. W mediach głośno było przede wszystkim o Przemysławie Wiszniewskim. Ławnik Sądu Najwyższego, który porównywał w skandaliczny sposób Jarosława Kaczyńskiego do Adolfa Hitlera (tak w mediach społecznościowych, jak i na marszu Donalda Tuska 4 czerwca 2023 roku), niemal rok temu po wyborach prezydenckich marzył o tym, by powstrzymać zaprzysiężenie prezydenta Karola Nawrockiego.
Czytaj także
- Porównywał prezesa PiS do Hitlera, teraz grozi rozruchami?! Ławnik SN marzy o tym, by powstrzymać zaprzysiężenie Nawrockiego. WIDEO, ZDJĘCIA
- Jeździ za Tuskiem i przekonuje, że „panuje nad nami Hitler”. Okazał się… ławnikiem Sądu Najwyższego wybranym przez Senat. WIDEO
- NASZ TEMAT. Ławnik z SN twierdził, że „rządzi nami Hitler”. Jest ważna uchwała Kolegium SN po materiale wPolsce.pl
- To są ławnicy SN wybrani przez Senat Grodzkiego! Wielbiciele „Soku z Buraka” i ośmiu gwiazdek. To jest apolityczność sądów?
kpc/PAP/wPolityce.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/764030-i-prezes-sn-pisze-do-kidawy-blonskiej-apeluje-o-powage
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.