Ważny wyrok TK dotyczący uprawnień Sądu NajwyższegoWażny wyrok TK dotyczący uprawnień Sądu Najwyższego
Możliwość nadania uchwale przez skład siedmiu sędziów Sądu Najwyższego mocy zasady prawnej jest niezgodne z konstytucją - orzekł dziś Trybunał Konstytucyjny. Trybunał uznał, że siedmioosobowy skład SN nie ma wystarczającej reprezentatywności do tego rodzaju rozstrzygnięć. Sędzia sprawozdawca Justyn Piskorski zaznaczył zarazem, że Trybunał nie przesądza o niedopuszczalności innych form działalności uchwałodawczej SN i nie podważa samej funkcji SN, polegającej na sprawowaniu nadzoru judykacyjnego i podejmowaniu działań na rzecz zapewnieniu jednolitości orzecznictwa.
TK orzekał w wyniku pytania prawnego zadanego przez sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego.
Skierowane ono zostało w związku z uchwałą z października 2020 r. wydaną przez Izbę Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN, w której 7 sędziów stwierdziło, że strona wnosząca skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku „nie ma obowiązku wykazania, że wzruszenie zaskarżonego wyroku w drodze skargi nadzwyczajnej nie było i nie jest możliwe”. Pytanie dotyczyło fragmentu przepisu z ustawy o Sądzie Najwyższym, według którego „skład 7 sędziów może postanowić o nadaniu uchwale mocy zasady prawnej”.
Orzeczenie TK zapadło w składzie pięcioosobowym pod przewodnictwem prezesa TK Bogdana Święczkowskiego. Prócz sprawozdawcy, w składzie byli też sędziowie: Stanisław Piotrowicz, Bartłomiej Sochański i Jarosław Wyrembak.
ETPCz próbuje meblować Polskę. Była szefowa KRS ma propozycję
Wniosek sędziów SN
Na czwartkową rozprawę nie stawili się ani przedstawiciele SN, którzy usprawiedliwili swoją nieobecność, ani przedstawiciele Sejmu czy Prokuratora Generalnego. W związku z nieobecnością przedstawicieli SN, motywy pytania przedstawił sprawozdawca - sędzia Piskorski.
Powiedział, że zostało zadane ono w związku z rozpoznawaniem przez SN skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku sądu okręgowego. Jak wskazano, w rozpoznawanej sprawie skład był związany uchwałą siedmiu sędziów SN z października 2020 roku, której skład nadał moc zasady prawnej.
Według pytających, związanie innych składów SN wykładnią przyjętą przez skład siedmiu sędziów „może pozostać w kolizji z zasadą niezawisłości sędziowskiej oraz zakresem konstytucyjnej kompetencji SN do spawania nadzoru judykacyjnego”.
Uchwała z października 2020 r. spowodowała zdaniem pytających „zmianę niemal jednolitej linii orzeczniczej SN w Izbie Cywilnej”, przez co w ocenie pytających „żaden skład SN nie tylko nie może odrzucić takiej skargi” o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku, lecz „w ogólności powyższa kwestia nie podlega możliwości dokonania odmiennej wykładni” tego przepisu Kpc, niż uczynił to SN w tej uchwale z 2020 r.
Związanie składów Sądu Najwyższego treścią zasady prawnej sprowadza się w istocie do uznania jej za normę powszechnie obowiązującą, co generuje problem w kontekście konstytucyjnego, zamkniętego katalogu źródeł prawa
– dodał Piskorski, przedstawiając pytanie prawne.
Dr Kida o możliwym zamachu na urząd prezydenta i przejęciu TK
Wyrok TK
Trybunał Konstytucyjny orzekł o niekonstytucyjności tej części przepisu ustawy o SN. Sędzia Piskorski powiedział, że źródłem jej niekonstytucyjności jest przyznanie kompetencji do nadawania uchwałom mocy zasady prawnej składowi SN, który „nie posiada wystarczającej reprezentatywności dla podejmowania rozstrzygnięć wywierających wpływ na działalność orzeczniczą całego Sądu Najwyższego”.
Nie posiada takiego poziomu reprezentatywności ustrojowej, który odpowiadałby doniosłości kompetencji polegającej na nadaniu uchwale szczególnej mocy oddziałującej na orzecznictwo pozostałych składów SN
- powiedział sędzia TK Piskorski.
Właśnie ta dysproporcja pomiędzy ograniczoną reprezentatywnością składu siedmiu sędziów, a doniosłością skutków związanych z nadaniem uchwale mocy zasady prawnej, prowadzi do naruszenia standardów konstytucyjnych
- podkreślił sędzia prezentując ocenę TK. Dodał, że „im silniejsze skutki” związane z uchwałą SN „tym wyższy powinien być poziom reprezentatywności składu uprawnionego” do nadania uchwale danego statusu.
Ponadto według TK „dążenie do jednolitości orzecznictwa”, czemu m.in. służy nadawanie uchwały mocy zasady prawnej „nie może prowadzić do takiego ukształtowania relacji pomiędzy poszczególnymi składami SN, które w istocie pozbawiałyby je samodzielności w wykonywaniu funkcji orzeczniczej”.
Sprawozdawca podkreślił, że w ocenie TK niezawisłość sędziowska „nie może być rozumiana wyłącznie jako zakaz podlegania przez sędziego zewnętrznym naciskom” i ma ona także „wymiar pozytywny – realną możliwość orzekania zgodnie z własnym przekonaniem”.
Zasada ta – dodał sędzia Piskorski – oznacza, że sędzia powinien mieć „rzeczywistą możliwość dokonania własnej oceny prawnej sprawy, bez podporządkowania jej stanowisku innego organu lub innego składu orzekającego, jeżeli takie podporządkowanie nie znajduje dostatecznego uzasadnienia konstytucyjnego”. Wobec tego, mechanizmy „ograniczające autonomie interpretacyjną sędziego” powinny według TK podlegać „szczególnie rygorystycznej” ocenie konstytucyjnej.
Wyrok TK dotyczy „wyłącznie kompetencji składu siedmiu sędziów SN i nie przesądza o niedopuszczalności innych form działalności uchwałodawczej SN. Nie podważa też – dodał – samej funkcji SN polegającej na sprawowaniu nadzoru judykacyjnego i podejmowaniu działań na rzecz zapewnieniu jednolitości orzecznictwa.
W następstwie wyroku składy 7 sędziów Sądu Najwyższego nie będą mogły nadawać podejmowanym przez siebie uchwałom mocy zasad prawnych. Uchwały takie mogą być nadal podejmowane, jednak nie będą wywoływały skutków właściwych dla zasad prawnych. Wyrok nie odnosi się do uchwał podejmowanych przez cały skład izby, połączone izby oraz pełny skład Sądu Najwyższego. Trybunał podkreślił, że wyrok dotyczy wyłącznie kompetencji siedmioosobowego składu Sądu Najwyższego do nadawania uchwałom mocy zasad prawnych
- czytamy w komunikacie Trybunału Konstytucyjnego.
koal/źr. wPolityce.pl za trybunal.gov
