Odlot Mazura. Grozi palcem prezesowi TKOdlot Mazura. Grozi palcem prezesowi TK
Wiceminister Dariusz Mazur przeszedł sam siebie. Za kryzys w Trybunale Konstytucyjnym nie obwinia tych, którzy bez ślubowania próbują się wcisnąć do TK, ale prezesa trybunału Bogdana Święczkowskiego, który przestrzega prawa. "My jednak nie ustaniemy w dążeniu do uzdrowienia TK i przywrócenia jego niezależności" - napisał Mazur, który jak widać ma nadzieję na wprowadzenie Macieja Berka do TK.
Wiceminister Dariusz Mazur straszy prezesa TK sędziego Bogdana Święczkowskiego i oskarża go pogłębianie kryzysu konstytucyjnego. To jego reakcja na wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów TK Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka, którzy stosują obstrukcję w Trybunale i domagają dopuszczenia niezaprzysiężonych do orzekania w Trybunale.
Pan Święczkowski - znowu wbrew Konstytucji - chce karać sędziów TK za działanie w zgodzie z nią. Mieli obowiązek zawiadomić o przestępstwie. Nie mogą wykonywać swoich obowiązków, dopóki wszyscy prawidłowo wybrani sędziowie TK nie zostaną dopuszczeni do orzekania. Każde orzeczenie TK w składzie wylosowanym bez udziału wszystkich sędziów będzie bezprawne. Pan Święczkowski konsekwentnie dąży do pogłębienia kryzysu ustrojowego. My jednak nie ustaniemy w dążeniu do uzdrowienia TK i przywrócenia jego niezależności
- napisał na X wiceminister sprawiedliwości Dariusz Mazur.
Prezesa Święczkowskiego nie przestraszą
Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostka to sędziowie TK, którzy ślubowali w obecności prezydenta. W kwietniu 2026 roku złożyli jednak do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez prezesa TK sędziego Bogdana Święczkowskiego, twierdząc, że bezprawnie nie dopuszcza czterech wybranych przez Sejm osób do sprawowania urzędu sędziego TK, którzy ślubowali sobie w Sejmie. Prezes Trybunału nie może jednak tego zrobić, ponieważ nie spełnili oni ustawowego wymogu, który ma charakter fundamentalny, by objęć urząd sędziego TK, nie złożyli ślubowania w obecności prezydenta RP. Na podstawie tego zawiadomienia w środę prokuratura postawiła zarzuty dyrektor Kancelarii Trybunału Konstytucyjnego i komendantowi Straży Trybunalskiej za to, że wykonywali polecenia prezesa TK i nie umożliwili bezprawnego objęcia urzędu przez czwórkę niezaprzysiężonych sędziów.
Wcześniej jednak prezes TK sędzia Bogdan Święczkowski powiadomił prokuraturę o podejrzeniu złożenia fałszywego zawiadomienia o przestępstwie przez dwójkę nowych sędziów TK: Magdalenę Bentkowską i Dariusza Szostka. Jednocześnie wczoraj prezes Świeczkowski wszczął postępowanie dyscyplinarne wobec trojga sędziów Trybunału Konstytucyjnego: Magdaleny Bentkowskiej, Dariusza Szostka oraz Sławomira Patyry. Chodzi o wyjaśnienie przyczyn łożenia fałszywego zawiadomienia i odmowę udziału w posiedzeniach Zgromadzenia Ogólnego, a odniesieniu do Sławomira Patyry odmowę orzekania w wyznaczanych składach.
Postępowanie to może zakończyć się najsurowszym orzeczeniem sądu dyscyplinarnego w postaci złożenia ww. sędziów TK z urzędu
- brzmi ostatnie zdanie komunikatu TK.
Według wczorajszego komunikatu TK, rozpoczęcie postępowania jest bezpośrednią reakcją prezesa sędziego Bogdana Święczkowskiego na restrykcje i zarzuty zastosowane przez prokuraturę wobec dwójki pracowników trybunału: dyrektor kancelarii i szefa Straży. Warto jeszcze dodać, że rozstrzygany jest w tym czasie przez TK spór konstytucyjny dotyczący ślubowań sędziów, który zainicjował prezydent RP. Do czasu jego rozstrzygnięcia wszelkie decyzje ws. ślubowań z mocy prawa są zawieszone.
Zdecydowana reakcja prezesa TK! 3 sędziów może stracić urząd
