Infantylizm Żurka. Prezes SN: Dialog? On się nawet ze mną nie witaInfantylizm Żurka. Prezes SN: Dialog? On się nawet ze mną nie wita

kapiński i żurek.webp
Fratria/Przemysław Keler/KPRP / I prezes SN sędzia Zbigniew Kapiński jest otwarty na dialog z ministrem Waldemarem Żurkiem, tyle że ten nie raczy się nawet z nim przywitać.
FacebookTwitter

W mocnych słowach I Prezes Sądu Najwyższego sędzia Zbigniew Kapiński skomentował umiejętności Waldemara Żurka do prowadzenia dialogu nt. przyszłości wymiaru sprawiedliwości. "Jeżeli pan minister właśnie w taki sposób prowadzi dialog, czyli tego dialogu nie ma, bo on nie raczy nawet, że tak powiem, się przywitać. (...) No to z kim mam ten dialog prowadzić?" - powiedział sędzia Kapiński w radiu TOK FM.

I prezes Sądu Najwyższego sędzia Zbigniew Kapiński bardzo źle ocenia działania resortu sprawiedliwości i prokuratury pod rządami ministra Waldemara Żurka. Wielokrotnie przypominał, że legalnym Prokuratorem Krajowym Dariusz Barski a jego usunięcie było bezprawne. Prezes Kapiński sprzeciwia się także podważaniu statusu legalnie powołanych przez prezydenta sędziów, co czyni minister Żurek. Nie oznacza to jednak, że jest zamknięty na dialog z szefem resortu sprawiedliwości.  

Ja jestem otwarty na rozmowę, na kompromis, ale to musi być z poszanowaniem porządku prawnego

- powiedział dziś I Prezes SN sędzia Zbigniew Kapiński w Poranku TOK FM.

Kłopot w tym, że Waldemar Żurek nazywa sędziego Kapińskiego neo-sędzią i nie uznaje na stanowisku I Prezesa SN. Wiele wskazuje na to, że ma do niego osobisty, infantylny stosunek.

Jeżeli pan minister właśnie w taki sposób prowadzi dialog, czyli tego dialogu nie ma, bo on nie raczy nawet, że tak powiem, się przywitać, co […] jest w ogóle przykre, bo nie na tym etapie zachowania, kultury ja zostałem wychowany, no to z kim mam ten dialog prowadzić?

- powiedział Zbigniew Kapiński w Poranku TOK FM.

 Sędzia Zawistowski z Iustitii nowym szefem KRS. Dla żurkowców Rada nagle stała się "legalna"!

"Neo-sędzia" z 35 letnim stażem

Obejmując funkcje I prezesa Sądu Najwyższego sędzia Zbigniew Kapiński jasno określił, jakich pilnych zmian wymaga porządek prawny w Polsce. Nie znajduje jednak do tej ważnej dyskusji partnerów. Wyznaczony na to stanowisko przez prezydenta Karola Nawrockiego Kapiński niemal natychmiast został zaatakowany przez rządzących, w szczególności przez ministra Waldemara Żurka, który twierdzi, że sędzia jest człowiekiem Zbigniewa Ziobry. Tyle że sędzia Zbigniew Kapiński ma ponad 35-letni staż pracy w wymiarze sprawiedliwości. Pracę orzeczniczą rozpoczął na początku lat 90. XX wieku, prezesem SN został w maju tego roku. 

Nie mam nic wspólnego z panem ministrem Ziobro, z którym nie miałem osobiście nigdy kontaktu i jak orzekałem jako sędzia Sądu Apelacyjnego, i później w Sądzie Najwyższym. Więc proszę mnie nie utożsamiać w żaden sposób. Ja nie mam żadnego interesu, żeby chronić kogokolwiek czy też akceptować sytuację i nie wyobrażam sobie nawet sytuacji, że ktoś jest chroniony

- powiedział Zbigniew Kapiński w TOK FM.

Ja nie wiem czy jest drugi w Polsce sędzia czynny, który sądził tylu polityków i to z pierwszych stron gazet: prezydentów, premierów, ministrów, prezesów Trybunału Konstytucyjnego, prezesów sądów, Sądu Najwyższego, Izby Wojskowej. Ja wiem, co to znaczy sądzić ludzi z pierwszych stron gazet, znaczących, mających istotne znaczenie w polityce

- mówił dalej.

Podważanie statusu sędziów jest groźne

W ocenie prezesa SN weryfikowanie statusu sędziów to otwarcie puszki Pandory, a kolejna władza może iść jeszcze dalej. 

Gdybyśmy postąpili w inny sposób, to oznaczałoby, że mamy do czynienia z weryfikacją, której w historii Polski nie było i która by oznaczała po pierwsze złamanie konstytucji, bo sędziowie są nieusuwalni. A po drugie, ja to wielokrotnie powtarzałem, otwarcie przysłowiowej puszki Pandory

- powiedział Zbigniew Kapiński.

Ja jestem przekonany i przykład chociażby Trybunału Konstytucyjnego, ale także innych kwestii pokazuje, że kolejna władza polityczna by poszła dwa kroki dalej. Czyli teraz ci zweryfikowani pozytywnie byliby przez kolejną władzę po raz kolejny weryfikowani na zasadzie: to są ci sędziowie tej władzy, sędziowie kolejnej władzy. Czy o to nam chodzi?

- wskazał.

Ja uważam, że wymiar sprawiedliwości legnie w gruzach, jeżeli do tego doprowadzimy

- dodał.

I prezes SN Zbigniew Kapiński o prokuratorze Tuska: "Nie do pomyślenia"

Jakie jest pole kompromisu z panem ministrem Żurkiem, który już na pierwszym posiedzeniu KRS-u - zwołałem pierwsze posiedzenie jako pierwszy prezes Sądu Najwyższego, nie jako neo-sędzia, były sędzia i tak dalej - i on już na tym posiedzeniu mnie zaatakował i na każdym w zasadzie mnie atakuje, mając świadomość tego przecież, że ta Krajowa Rada Sądownictwa została wybrana w identyczny sposób jak dwie poprzednie w zakresie przepisów prawnych

- powiedział prezes SN sędzia Zbigniew Kapiński 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.