Kiedy zamach na TK? Żurek powiedział wprost!Kiedy zamach na TK? Żurek powiedział wprost!
Działania, które koalicja rządząca nazywa „odbudową” Trybunału Konstytucyjnego – a w istocie jest to przejęcie tej instytucji - ma rozpocząć się w ciągu kilku tygodni. Zapowiedział Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości. Do TK "wejdą sędziowie, którzy są uprawnieni, wszyscy wybrani przez Sejm" – stwierdził w rozmowie z RMF24. Pytany, czy w asyście policji, odparł, że zależy to od prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.
Czwartkowa wypowiedź Żurka związana jest z niedopuszczeniem do orzekania czterech z sześciu wybranych w marcu przez Sejm kandydatów na sędziów TK. Prezydent nie odebrał ślubowania od: Krystiana Markiewicza, Marcina Dziurdy, Anny Korwin-Piotrowskiej i Macieja Taborowskiego. Urzędu w Trybunale nie objęli, ponieważ prezes TK Bogdan Święczkowski wskazał, iż nie może uznać za ślubowanie „wobec prezydenta” sytuacji, do której doszło w Sejmie 9 kwietnia. Prezydent nie odebrał również ślubowania Macieja Berka, wybranego na sędziego TK na początku września.
Policja w Trybunale?
Szef MS, pytany w RMF24, czy do siedziby Trybunału w związku z tą sytuacją wejdzie policja, odparł, że do TK „przede wszystkim wejdą sędziowie - ci, którzy są uprawnieni, czyli wszyscy wybrani przez Sejm”.
Dopytywany, czy wejdą w asyście policji, czy bez, ocenił, że „wszystko zależy (od tego), jak będzie się zachowywał dzisiaj pan Święczkowski”.
Wydaje mi się, że grunt usuwa mu się sukcesywnie spod nóg
- ocenił Żurek.
Dopytywany o perspektywę czasową tych wydarzeń ocenił, że jest to „perspektywa czasowa kilku tygodni”.
Myślę, że musi się zacząć odbudowa Trybunału, ale najpierw czekajmy, co powie Kancelaria (prezydenta – PAP) z panem Maciejem Berkiem
- dodał.
Podkreślił też, że w całej sprawie „chodzi o to, żeby Trybunał zaczął funkcjonować”, a „sztuką” nie jest wejść do budynku Trybunału i „czekać, że pan Święczkowski nie przydzieli nikomu sprawy, bo będzie wszystko kontestował”.
Zwrócił uwagę, że w TK są sędziowie wybrani w czasach PiS, którzy, jak ocenił, „nie chcą być elementem folwarku Święczkowskiego”.
Przełom jest, bo była konferencja w Krajowej Radzie Sądownictwa, tej legalnej dzisiaj. Pojawił się tam pan sędzia (Jakub) Stelina (rozpoczął kadencję w TK w 2019 r., za rządów PiS - PAP), który wyraźnie powiedział, że prezydent powinien odebrać ślubowanie do wszystkich legalnie wybranych sędziów
- dodał.
Według Żurka oznacza to, iż „są ludzie wybrani przez PiS i w czasach PiS-u, którzy myślą inaczej”.
Aroganckie słowa o "folwarku Święczkowskiego"
Żurek odniósł się też do postawienia przez prokuraturę zarzutów dyrektor Kancelarii Trybunału Konstytucyjnego, o czym poinformowano w środę; zarzuty dotyczą m.in. nadużycia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków.
Minister podkreślił, że środowa decyzja prokuratury była „jednoznaczna”. Ocenił, że „bardzo wygodnie” jest „na fotelu Święczkowskiego pokazywać palcem” i mówić „ty nie wpuszczasz, ty nie dajesz gabinetu, nie dajesz komputera”, jednak – wskazał szef MS – polecenia te „wykonują ludzie, którzy nie mają immunitetu”.
Pytanie, czy wszyscy będą chcieli ginąć za folwark Święczkowskiego
- dodał.
aja/źr. wPolityce.pl, za: PAP
