Adam Andruszkiewicz potwierdził, że sytuacja opisana w książce prof. Andrzeja Nowaka była bardzo poważna, a okoliczności zdarzenia były na tyle nietypowe, że nie można wykluczyć tego, że chodziło o kompromitację wówczas obywatelskiego kandydata na prezydenta. „W poważnym państwie to powinno być zbadane” – podkreślił wiceszef Kancelarii Prezydenta RP na antenie Telewizji wPolsce24.
Adam Andruszkiewicz przedstawił nowe szczegóły w sprawie, która została ujawniona w książce historyka prof. Andrzeja Nowaka, będącej wywiadem-rzeką z prezydentem. Chodzi o szokującą sytuację z kampanii wyborczej, gdy ktoś miał podjąć próbę otrucia Karola Nawrockiego.
To była bardzo dziwna sytuacja, nie ukrywam. Nigdy o tym nie mówiłem publicznie, ale także byłem poniekąd świadkiem tej sytuacji. Mogę potwierdzić słowa prezydenta, że to nie jest żadna publicystyka i nie jest to w żaden sposób absolutnie naciągane. Sytuacja była bardzo poważna
— powiedział wiceszef KPRP.
Dziwna koincydencja zdarzeń
Jak przyznał, „z perspektywy osoby, która była blisko w otoczeniu, wyglądało to bardzo źle”.
Potwierdzam słowa pana prezydenta, że była bardzo dziwna koincydencja zdarzeń, ponieważ do tego incydentu doszło w momencie, kiedy prezydent miał zaplanowany m.in. przejazd pociągiem, miał zaplanowane spotkania z mieszkańcami. Rzeczywiście było tak, że tego dnia za nami, tak jak na co dzień nie, jeździło bardzo dużo kamer różnych mediów, które cały czas rejestrowały każdy nasz ruch. Tak jakby ktoś czekał, że coś się wydarzy
— wspominał Adam Andruszkiewicz.
To była bardzo trudna sytuacja. Ale, jak widzimy, prezydent Karol Nawrocki jest na tyle twardym facetem, a jest, że był w stanie się po prostu pozbierać
— wskazał.
„Nie można tego wykluczyć”
Dopytywany przez red. Marcina Wikłę, czy to miało skompromitować Karola Nawrockiego, gość Telewizji wPolsce24 podkreślił, że „nie można tego na pewno wykluczyć”.
Znamy działania różnych ludzi za rządów Donalda Tuska. Bardzo często za pierwszych rządów Donalda Tuska dochodziło do dziwnych prowokacji. Pamiętamy, jak wyglądały Marsze Niepodległości w Warszawie, gdzie było to nagrane, że ludzie de facto służb podległych panu wówczas premierowi prowokowały starcia, kopały uczestników tego marszu i tak dalej
— przypomniał Adam Andruszkiewicz.
Więc trudno wykluczyć możliwość, że główny kontrkandydat również był obiektem różnego rodzaju działań operacyjnych
— zaznaczył.
„To powinno być zbadane”
Na pytanie, czy mogło to być podanie trucizny, lub środka odurzającego, wiceszef KPRP mówił, że „to jest oczywiście już do wyjaśnienia przez fachowców”.
Nie jestem lekarzem, nie chcę się tutaj wypowiadać. Natomiast myślę, że mogło dojść do takiej sytuacji, bo wiemy, że w kampanii prezes Karol Nawrocki miał taki zwyczaj, że był bardzo blisko ludzi. Ma go nadal jako prezydent i będzie go zawsze miał, bo takim jest prezydentem, takim jest człowiekiem. Jak znam prezydenta Nawrockiego, to on nie potrafi po prostu stać się Rafałem Trzaskowskim, który widać, że jest gdzieś tam przywożony, zabierany jak taka kukła PR-owa. Natomiast to oczywiście mogło być również przedmiotem działań operacyjnych
— powiedział.
W poważnym państwie to powinno być zbadane
— podkreślił.
Nie wiem, czy bym chciał, żeby prokuratura Żurka się tym zajmowała, bo szczerze mówiąc, jak patrzę na to, jak się zajmuje kwestią dr. Jędrzejewskiego, który jest od początku straszony de facto, to może lepiej, żeby się za tą kwestię nie zabierali dzisiaj. Nie wierzę tej prokuraturze. Jest to nielegalna, przyjęta prokuratura, która działa stricte na zlecenie polityczne. Mam nadzieję, że dożyjemy czasu, chociażby w przyszłym roku, kiedy zmieni się rząd i wówczas odpowiedni fachowcy, niezależni eksperci, którzy mają Polskę w sercu, będą mogli tą kwestię zbadać
— wskazał Adam Andruszkiewicz.
Czytaj także
Telewizja wPolsce24/tt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/763756-otrucie-nawrockiego-wiceszef-kprp-nie-wierze-tej-prokuraturze
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.