Jolanta Sobierańska-Grenda chwali podejście, w jaki jej resort rzekomo wykazał się wobec Szpitala Południowego. - Państwo zadziałało prawidłowo natychmiast po ujawnieniu faktów. I przede wszystkim odpowiedzialność państwa za ochronę zdrowia jest dla mnie ważna, a nie licytacja polityczna - stwierdziła minister zdrowia, która nie ma sobie nic do zarzucenia.
Pani znów przed kamerami
Sobierańska-Grenda pojawiła się przed kamerami po długim milczeniu. Wielu komentatorów zastanawiało się, czemu szefowa resortu zdrowia nie zabiera głosu ws. jednej z największych afer na koncie gabinetu Donalda Tuska.
Wiadomo było, że pani minister nie pojechała na urlop, bo i takie były pogłoski. Pojawiła się na jednym z ostatnich posiedzeń rządu w mijającym tygodniu. W czasie afery dotyczącej Warszawskiego Szpitala Południowego, rozprzestrzeniającej się z prędkością pożaru w suchym lesie, premier Tusk przed kamerami wymienił ją z nazwiska. Jednak zamiast pomyśleć o dymisji minister Sobierańskiej-Grendy, delegował na nią zadanie, by przeprowadziła śledztwo we własnym resorcie i wprowadziła sankcje wobec winnych.
„Każdego dnia pracuję rzetelnie”
Gdy pani minister w końcu zdecydowała się wypowiedzieć, w jednym z najbezpieczniejszych dla siebie miejsc, czyli w TVP w likwidacji, oznajmiła, że „każdego dnia pracuje rzetelnie w Ministerstwie Zdrowia i stara się zrobić jak najwięcej”.
Zaznaczyła też, że ewentualna dymisja, której Polacy domagają się w sondażach, jest w rękach premiera.
Minister zdrowia nie miała sobie nic do zarzucenia. Przeciwnie, uznała, że w jej resorcie wszystko idzie zgodnie z planem.
Przede wszystkim należy pamiętać, że w przypadku Szpitala Południowego państwo zadziałało prawidłowo natychmiast po ujawnieniu faktów.
— stwierdziła.
I przede wszystkim odpowiedzialność państwa za ochronę zdrowia jest dla mnie ważna, a nie licytacja polityczna
— zadeklarowała swoją bezpartyjność Sobierańska-Grenda.
Pierwsza reakcja, która nastąpiła, to reakcja właściciela na to, co się w szpitalu działo. Prezes NFZ-u niezwłocznie po tym, jak się pojawiły informacje, że sprawy mogą dotyczyć nieprawidłowości w umowach zawieranych z NFZ-em, wszczął kontrolę. Ja tę kontrolę zleciłam zaraz po publikacji materiału wieczorem 23 czerwca […] konsultantowi krajowemu do spraw medycyny ratunkowej
— pochwaliła się minister.
Co z salonikiem VIP?
Prowadząca program, Aleksandra Pawlicka zapytała też ogólnie, „co z salonikiem VIP w Szpitalu Południowym? Czy politycy mają inną ścieżkę leczenia się?”.
Przypomnijmy, że według portalu Zero.pl z tzw. saloniku VIP, mieli korzystać politycy KO i ich rodziny.
Szereg kontroli wykaże nam rzetelnie okiem ekspertów, co się tak naprawdę zadziało. […] Pierwszeństwo w dostępie do dokumentacji ma prokuratura, w związku z tym zobaczymy, jak te dokumenty będą docierały
— mówiła minister.
„Błędy medyczne wywołały nasze zaniepokojenie”
Prowadząca przytoczyła też wyniki kontroli NIK, zgodnie z którymi 90 proc. szpitali klinicznych właściwie wykazuje nieprawidłowości w organizacji pracy.
Należałoby faktycznie zacząć rozmawiać poważnie o limitach również na umowy B2B, czyli te umowy, które zawierają szpitale z przedsiębiorcami – mówię tu o personelu medycznym, który nie jest zatrudniany na podstawie umowy o pracę, bo dzisiaj takiego górnego limitu w Polsce nie ma
— zainteresowała się sprawą minister, która nie skupiała się specjalnie nad swoim dotychczasowym nadzorem resortu. Wolała opowiadać, co rząd zamierza zrobić w sprawie wykrytych potężnych nieprawidłowości w ochronie zdrowia lub uspokajała, co do już przeprowadzonych kontroli.
„SOR przyjmuje prawidłowo”
Nie inaczej było przy pytaniu o najpoważniejsze zarzuty ws. WSP, dotyczące bezpieczeństwa i zagrożenia życia pacjentów, które były przekazane w Kanale Zero przez byłego lekarza Warszawskiego Szpitala Południowego, dr. Emila Jędrzejewskiego.
Informacje na temat błędów medycznych wywołały nasze absolutne zaniepokojenie. Konsultant krajowy będzie przeprowadzał kontrolę na SOR. Z wczorajszych informacji konsultanta wynika, że SOR w szpitalu południowym jest oddziałem „średnim plus” i przyjmuje prawidłowo, ale chcemy to sprawdzić
— oznajmiła minister, podkreślając przy tym, jak zależy jej na bezpieczeństwie pacjenta.
SC/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/763644-minister-zdrowia-nie-ma-sobie-nic-do-zarzucenia-chwali-rzad
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.