Politycy PiS przeprowadzili kontrolę poselską w Szpitalu Bródnowskim i jak się okazało, jej wyniki są porażające. Okazuje się, że lekarz-milioner do niedawna związany z Koalicją Obywatelską, Dawid Kacprzyk, zarabiał ogromne pieniądze nie tylko w Szpitalu Południowym, ale właśnie i w Szpitalu Bródnowskim. Miał tam zostać zatrudniony m.in. na stanowisko zastępcy koordynatora SOR. „Z dokumentów udostępnionych przez spółkę wynika, że regulamin organizacyjny nie przewiduje funkcji zastępcy koordynatora SOR” - podkreśliła posłanka PiS Józefa Szczurek-Żelazko.
Sprawa lekarza-milionera i radnego KO w warszawskiej dzielnicy Ursus, Dawida Kacprzyka, wstrząsnęła opinią publiczną. Przypomnijmy, że miał on jako 28-latek bez zrobionej specjalizacji zarobić w 2025 roku z działalności medycznej aż prawie 1,6 mln zł! Oznacza to - jak podała Naczelna Izba Lekarska - że 28-latek z Koalicji Obywatelskiej (kilka dni po wybuchu afery zrezygnował z członkostwa w KO) znalazł się wśród 1 proc. najlepiej zarabiających medyków w Polsce. Co więcej, w Szpitalu Południowym powstał specjalny „salonik VIP” dla polityków Koalicji Obywatelskiej i członków ich rodzin, przyjmowanych w tej publicznej placówce na specjalnych zasadach. Istnienie „saloniku VIP” potwierdził pod nazwiskiem w mediach społecznościowych dr Rafał Górski, pracujący kilka miesięcy temu w Szpitalu Południowym.
Nie tylko Szpital Południowy
Kacprzyk, pełniąc funkcję koordynatora SOR w Szpitalu Południowym (podległym władzom zarządzanej przez Rafała Trzaskowskiego Warszawy), miał przepracować w 2025 roku aż 3976 godzin, czyli po 11 godzin dziennie, ale to nie wszystko. Politycy PiS ujawnili teraz, że w obecnym roku Kacprzyk również jest bardzo „zapracowany”, i to mowa o innym szpitalu. Z dokumentów wynika, że tylko w marcu tego roku miał przepracować aż 290 godzin w Szpitalu Bródnowskim! Oznacza to zatem średnio ponad 9 godzin pracy dziennie tylko w tej jednej placówce. A ile zato zarobił Kacprzyk? Okazuje się, że lepiej niż standardowo zarabiają lekarze w tym szpitalu. Jak przekazała Szczurek-Żelazko, w marcu miał zarobić w Szpitalu Bródnowskim ponad 104 tys. zł.
Z umowy wynika, że ten lekarz był wynagradzany ponadstandardowo. Dlatego, że średnia stawka lekarza zatrudnionego w szpitalnym oddziale ratunkowym w Szpitalu Bródnowskim wynosi 300 złotych, (…) a pan Dawid Kacprzyk otrzymywał wynagrodzenie 350 złotych za godzinę, a w pewnych okolicznościach nawet „nie mniej” - bo tak jest w umowie sformułowane - niż 400 złotych
— przekazała posłanka PiS. Co więcej, Kacprzyk miał być w tej placówce zatrudniony też jako zastępca koordynatora SOR.
Za tę funkcję, obok tych godzin wypracowanych, otrzymywał dodatkowe wynagrodzenie w wysokości 25 tysięcy złotych miesięcznie
— przekazała Szczurek-Żelazko.
Funkcja Kacprzyka, której nie przewiduje regulamin
Co ciekawe, w Szpitalu Bródnowskim nadal zatrudniona jest osoba, która jest koordynatorem SOR, a regulamin szpitala nie przewiduje, by mógł on mieć zastępcę.
Z dokumentów udostępnionych przez spółkę wynika, że regulamin organizacyjny nie przewiduje funkcji zastępcy koordynatora SOR
— podkreśliła posłanka.
Tak więc pan Dawid Kacprzyk do tej pory realizuje więcej świadczeń zdrowotnych, za które otrzymuje ponadstandardowe wynagrodzenia i być może w tym roku okaże się, że to wynagrodzenie było wyższe niż 1,6 miliona złotych, które zarobił w 2025 roku
— przekazała.
Czytaj także
tkwl/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/762993-nie-tylko-szpital-poludniowy-nowy-watek-ws-lekarza-milionera
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.