Pierwsze dni bez kontaktu z obrońcą, ślady po pluskwach na całym ciele, status „niebezpiecznego więźnia” i kontrowersje wokół przeszukania domu – po pierwszym spotkaniu z Leszkiem Kraskowskim mec. Łukasz Pawelski - jego obrońca - przedstawia relację, która stawia pod znakiem zapytania sposób traktowania aresztowanego dziennikarza. Sprawa wywołuje coraz większe emocje! Tymczasem na to wszystko spróbowała „odpowiedzieć” wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart.
Obrońca w końcu porozmawiał z Kraskowskim
Zatrzymanie na trzymiesięczny areszt red. Leszka Kraskowskiego wywołało ogromną burzę. Protestuje nie tyko środowisko dziennikarskie, ale także politycy opozycji i prawnicy. Co więcej, przez 5 dni Kraskowski nie miał kontaktu ze swoim obrońcą mec. Łukaszem Pawelskim. Adwokat wydzwaniał przez cały czas do prokuratury i zakładu karnego na warszawskiej Białołęce. Mec. Pawelski powiedział na antenie Telewizji wPolsce24, że traktuje to wszystko, jako utrudnianie kontaktu z jego klientem.
Czytaj także
Red. Kraskowski od samego zatrzymania w Prażmowie - zostało to ujęte w protokole - żądał kontaktu ze swoim obrońcą. W końcu udało się im porozmawiać.
To, co usłyszał i zobaczył obrońca, jest szokujące!
Czytaj także
Pluskwy w celi!
Od soboty do piątku Kraskowski funkcjonował wyłącznie w krótkich spodenkach i letniej koszulce.
Leszek nie miał nawet skarpetek, dopiero teraz współwięzień mu je pożyczył. Jest dotkliwie pogryziony przez pluskwy, pokazywał mi ślady na całym ciele
— relacjonował wstrząśnięty mec. Łukasz Pawelski na antenie Radia Wnet.
Dziennikarz miał także otrzymać status „niebezpiecznego więźnia”.
Gdy idzie do łaźni, muszą go skuć, a potem pod łaźnią rozkuć. To samo dzieje się, gdy wychodzi na spacerniak. Kują go i rozkuwają
— ujawnił prawnik.
Skandali jest więcej! Dowiadujemy się, że podczas nieobecności dziennikarza i bez wiedzy jego obrońcy, policjanci przeprowadzili przeszukanie w jego domu. Kraskowski nie wyraził na to zgody, ponieważ w budynku przechowuje swoje wrażliwe, zbierane przez lata materiały dziennikarskie.
Nic więc dziwnego, że mec. Pawelski zapowiada złożenie zażalenia na aresztowanie oraz rozważa złożenie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy poprzez niedopełnienie obowiązków i tworzenie fałszywych dowodów.
Kulisy zatrzymania
Mec. Pawelski na antenie Radia Wnet opowiedział także o kulisach zatrzymania.
Leszek uciekał przed osobami, które wziął za bandytów. Funkcjonariusze po cywilnemu byli wytatuowani. Mój klient podjął desperacką próbę wjechania w miejsce, gdzie znajdują się kamery, aby szukać ratunku
— tłumaczył mec. Łukasz Pawelski. Jak opisano, Kraskowski postanowił uciec na najbliższy komisariat w Prażmowie, tam został zatrzymany. Prokuratura twierdzi, że Kraskowski groził policjantom bronią, jednak obrona przedstawił inną wersję wydarzeń.
Leszek wskazał, że pokazał broń tylko w akcie desperacji, bojąc się o własne życie, a nie po to, by grozić funkcjonariuszom
— wyjaśniał dalej.
Ejchart próbuje reagować
Relacja mec. Pawelskiego była na tyle wstrząsająca, że wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart (odpowiedzialna w resorcie za sprawy penitencjarne), po prostu musiała się do tego odnieść. I jak można było się spodziewać, spróbowała zaprzeczać…
W związku z pojawiającymi się informacjami dotyczącymi tymczasowo aresztowanego, mocą decyzji sądu, Leszka K., podejrzanego o kierowanie gróźb karalnych wobec Komendanta Powiatowego Policji w Piasecznie oraz nielegalne posiadanie broni palnej, przedstawiam faktyczny przebieg wydarzeń: 1️⃣ 9 czerwca, w we wtorek - Leszek K. został doprowadzony do Aresztu Śledczego w Grójcu. Z uwagi na brak miejsc w celi przejściowej, jeszcze tego samego dnia został przewieziony do Aresztu Śledczego Warszawa-Białołęka. W momencie zatrzymania mężczyzna miał na sobie odzież cywilną (szorty, T-shirt, lekką kurtkę). Później, w jednostce penitencjarnej zapewniono mu regulaminową odzież więzienną
— czytamy.
2️⃣ 12 czerwca, w piątek, w godzinach porannych do aresztu zgłosiło się jego dwóch pełnomocników. Wizyta opóźniła się z przyczyn organizacyjnych - czasowego braku wolnych pokoi w dziale czynności procesowych. Widzenie zostało zrealizowane niezwłocznie po zwolnieniu odpowiedniego pomieszczenia
— dodała Ejchart.
Przyznała za to, że „3️⃣ Administracja otrzymała zgłoszenie o pojawieniu się pluskiew w czteroosobowej celi, w której przebywał podejrzany”, by po chwili przedstawić narracyjną formułkę.
Podkreślam, że pluskwy w jednostkach penitencarnych – podobnie jak w innych miejscach zbiorowego pobytu – pojawiają się najczęściej poprzez przenoszenie ich na odzieży czy w rzeczach osobistych. Rotacja osadzonych sprzyja ich rozprzestrzenianiu, co nie wynika z zaniedbań higienicznych, lecz specyfiki takich obiektów. Najważniejsza jest tu natychmiastowa reakcja i właśnie takie działania sanitarne zostały podjęte w tym przypadku. Cela zostanie poddana dezynfekcji. Wychowawca zweryfikował zgłoszenie. Wszyscy osadzeni z tej celi zostali profilaktycznie zbadani przez lekarza i pielęgniarkę, a następnie skierowani do łaźni. Wydano im nowy komplet ubrań oraz świeżą pościel. Osadzonych przeniesiono do innej celi mieszkalnej. To standardowa procedura
— opisała.
4️⃣ Leszek K. nie jest osobą o statusie N. tj: „stwarzającą poważne zagrożenie społeczne albo poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa zakładu karnego”
— zakończyła wiceminister przedstawianie swoich „faktów”.
Riposta adwokata
Pod wpisem Ejchart pojawił się za to komentarz mec. Pawelskiego.
Przedstawiam fakty: 1) obrońca to nie pełnomocnik 2) w mojej obecności @LKraskowski miał zdejmowane i zakładane kajdanki. 3) co do statusu osadzonego proszę sprawdzić nakaz przyjęcia z 9 czerwca. 4) Proszę podać kiedy osadzonemu wydano komplet odzieży.
— wypunktował obrońca Leszka Kraskowskiego.
kpc/wnet.fm/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/762606-pluskwy-w-celi-szokujaca-relacja-obroncy-kraskowskiego
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.