„Po kilku dniach politycznej propagandy MON wreszcie opublikowało listę umów i aneksów zawartych w ramach programu SAFE. Problem w tym, że zamiast odpowiedzi dostaliśmy jeszcze więcej pytań” - napisał były szef MON Mariusz Błaszczak na portalu X.
Czas na podpisywanie umów z polskimi podmiotami z branży zbrojeniowej w ramach pożyczki z SAFE skończył się. Rząd ogłosił sukces, bo niemal rzutem na taśmę miał podpisać kontrakty na sumę 120 mld zł. Czy rzeczywiście? Rodzi się bowiem pytanie, czy to rzeczywiście były nowe kontrakty, czy raczej już istniejące
Od kilku dni politycy PiS alarmowali, że większość umów zawieranych w ramach SAFE stanowią aneksy zawierane „na łeb, na szyję”. Warto też pamiętać, że skoro te kontrakty nie będą finansowane z budżetu państwa, to rząd będzie mógł teraz pieniędzmi, które miały trafić na armię zasypywać przepastną dziurę budżetową.
„Dostaliśmy jeszcze więcej pytań”
Głos ws. zabrał były szef MON, który ma fundamentalne zastrzeżenia.
Po kilku dniach politycznej propagandy MON wreszcie opublikowało listę umów i aneksów zawartych w ramach programu SAFE. Problem w tym, że zamiast odpowiedzi dostaliśmy jeszcze więcej pytań
— napisał Mariusz Błaszczak na portalu X.
Szef KP PiS wskazał, że rządowe informacje nie wyjaśniają wielu kwestii.
Przedstawione informacje są skąpe, niepełne, a w niektórych miejscach wzajemnie sobie przeczą. Nie wiadomo nawet, czy część dokumentów to faktycznie nowe kontrakty, czy jedynie aneksy do wcześniejszych umów. Pojawiają się także rozbieżności dotyczące dat zawarcia poszczególnych porozumień
— stwierdził.
Zaznaczył, iż przy tak olbrzymich pożyczkach komunikacja musi być pełna i transparentna.
Mówimy o wielomiliardowej pożyczce, którą Polacy będą spłacać przez kolejne dekady. W takiej sytuacji społeczeństwo zasługuje na pełną transparentność, a nie kolejne konferencje sukcesu
— napisał.
„Polacy zasługują na fakty”
Opublikowany komunikat nie rozwiewa żadnej z naszych wątpliwości dotyczących podpisywania dziesiątek umów w ekspresowym tempie tylko dlatego, że wymaga tego harmonogram SAFE. Wręcz przeciwnie – rodzi pytania o jakość negocjacji, ceny, terminy realizacji oraz o to, czy wszystkie zapowiedzi są realne, czy część z nich istnieje dziś wyłącznie na papierze
— dodał.
Posłużył się przykładem amunicji 155 mm.
Szczególnie wymowny jest przykład kontraktu na amunicję 155 mm. MON powołuje się tu na Narodową Rezerwę Amunicyjną przyjętą przez rząd Prawa i Sprawiedliwości w marcu 2023 roku – projekt, który obecnie rządzący przez lata krytykowali. Jeżeli dziś realizowane są założenia tamtego programu, to coraz trudniej oprzeć się wrażeniu, że przejęta przez obecną większość ustawa o wspieraniu produkcji amunicji była przede wszystkim kolejnym zabiegiem propagandowym
— wskazał.
Polacy zasługują na fakty. Nie na marketing polityczny za miliardy euro
— zakończył.
Czytaj także
xyz/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761778-polacy-zasluguja-na-fakty-byly-szef-mon-alarmuje-ws-safe
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.