Pełnomocnik rządu ds. programu SAFE Magdalena Sobkowiak‑Czarnecka potwierdziła w RMF24 informacje, że umowy zawierane z polskim producentami uzbrojenia to w zasadzie aneksy do już istniejących kontraktów. „Sama formuła wydawania środków, ona się nie zmienia. Zmienia się tylko źródło finansowania” - oświadczyła. Czy to zatem jeszcze jeden powód, dla którego Donald Tuska tak bardzo naciskał na wzięcie wieloletniej drogiej unijnej pożyczki? Teraz koalicja 13 grudnia będzie mogła przeznaczanymi na armię z budżetu pieniędzmi zasypać dziurę w budżecie.
Czas na podpisywanie umów z polskimi podmiotami z branży zbrojeniowej w ramach pożyczki z SAFE skończył się w weekend. Rząd ogłosił sukces, bo niemal rzutem na taśmę miał podpisać kontrakty na sumę 120 mld zł. Czy rzeczywiście? Rodzi się bowiem pytanie, czy to rzeczywiście były nowe kontrakty, czy raczej już istniejące, którym aneksami zmieniono jedynie źródło finansowania. Prowadzący program w RMF24 Grzegorz Sroczyński zapytał Magdalenę Sobkowiak-Czarnecką, jak to możliwe, aby w kilka dni podpisać umowy na 120 mld zł.
Jak ludzie to słyszą, to każdy ma taką myśl: Jezus Maria, nie da się wydać 120 miliardów złotych rozsądnie i i porządnie w trzy dni
— stwierdził Sroczyński. Odpowiedź minister Sobkowiak-Czarneckiej mogła wprawić w osłupienie, choć nie wszystkich. PiS od jakiegoś już czasu podkreślał, że tu nie chodzi o zawieranie nowych kontraktów, ale o aneksowanie istniejących, tylko po to, żeby zmienić źródło ich finansowania: z budżetowego na SAFE.
Ja od początku pracy nad mechanizmem SAFE mówiłam o tym, że sama formuła wydawania środków, ona się nie zmienia. Zmienia się tylko źródło finansowania. SAFE jest nowym źródłem finansowania
— oświadczyła z rozbrajającą szczerością minister Magdalena Sobkowiak‑Czarnecka, kreowana ostatnio na „nową twarz” Koalicji Obywatelskiej a nawet „następczynię Donalda Tuska”.
Czytaj także
Kasa na dziurę
Od kilku dni politycy PiS alarmowali, że większość umów zawieranych w ramach SAFE stanowią aneksy zawierane „na łeb, na szyję”. Warto też pamiętać, że skoro te kontrakty nie będą finansowane z budżetu państwa, to rząd będzie mógł teraz pieniędzmi, które miały trafić na armię zasypywać przepastną dziurę budżetową.
BUM !
Sobkowiak się wysypała!
„Te zakupy i tak byłyby zrealizowane - zmieniło się tylko źródło finansowania!
Czyli „pisiory” znów miały rację
— zauważył na X Marek Kuna.
Ojojoj nasza płacząca królewna Sobkowiak - Czarneckiej dzisiaj w RMF przyznała, że w sumie, to i tak wszystkie umowy, które podpisano na SAFE byłyby zrealizowane, czy z tą pożyczką, czy nie
Pięknie się odkrywają. A teraz cyk o Donek zrobi wielką konferencję prawda?
— napisał w mediach społecznościowych Jan Molski
To nie koniec kompromitacji
W tym samym programie minister Sobkowiak-Czarnecka ujawniła także swój poziom wiedzy nt. sprzętu wojskowego. Dla niej wystrzeliwane z ramienia rakiety „Piorun” to rakiety … dalekiego zasięgu.
Równie „imponujący okazał się poziom wiedzy europoseł Marta Wcisło, postanowiła błysnąć fachową uwagą w TVP Lublin i krótko zrelacjonować, jak przybiega produkcja rakiety „Piorun”.
Produkujemy świetną rakietę, taką ręczną, która się nazywa „Piorun”, która jest produkowana ręcznie, 24 godziny na dobę, na cztery zmiany, produkujemy kilkaset tych rakiet, nie będę mówiła, ile, bo to są pewne dane, których ni mogę ujawnić
— stwierdziła.
koal/RMF24
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761702-tak-wyglada-wielki-sukces-safe-przyszla-premier-sie-wysypala
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.