Donald Tusk już próbuje prowokować. "Poradzimy sobie"Już próbuje prowokować. Premier podsumował "współpracę" z trzema prezydentami. Tusk: Jak będzie z czwartym? Poradzimy sobie

Szef polskiego rządu ocenił, że dotychczasowe doświadczenia ze współpracy z prezydentami były różne. Zapewniał też, że z nową głową państwa "poradzimy sobie".
W związku z dzisiejszym zaprzysiężeniem Karola Nawrockiego na prezydenta RP premier Donald Tusk już od rana próbuje prowokować do kłótni. Szef rządu podsumował w żałosnym stylu swoją kohabitację z poprzednimi głowami państwa. „Jak będzie z czwartym? Poradzimy sobie” - napisał Tusk.
Szef polskiego rządu ocenił, że dotychczasowe doświadczenia ze współpracy z prezydentami były różne. Zapewniał też, że z nową głową państwa „poradzimy sobie”.
Jako premier współpracowałem dotychczas z trzema prezydentami. Z Lechem Kaczyńskim kohabitacja była trudna, ale nie wroga, z Bronisławem Komorowskim przyjazna, ale wymagająca, z Andrzejem Dudą nieskomplikowana i bardzo przewidywalna. Jak będzie z czwartym? Poradzimy sobie
— napisał na X Donald Tusk.
CZYTAJ TEŻ:
maz/X
