Z czego wynikają ataki na prezydenta? „Tusk boi się...”Z czego wynikają ataki na prezydenta? „Tusk boi się...”
Politycy rządzącej koalicji nie przebierają w słowach, by znowu zaatakować prezydenta. Tym razem wykorzystali informację Radio ZET i „Newsweeka” o rzekomo płatnych spotkaniach z prezydentem Karolem Nawrockim w Nowym Jorku. O sprawie mówił w studio Telewizji wPolsce24 Tobiasz Bocheński. "Musimy rozdzielić w tej sprawie dwie rzeczy. Pierwsza, najistotniejsza, ma charakter polityczny" - stwierdził europoseł PiS.
Bocheński: Tusk prowadzi wojnę z prezydentem
Bocheński przekonywał, że działania Donalda Tuska wobec prezydenta Karola Nawrockiego mają jego zdaniem podłoże polityczne. Wskazywał m.in. na krytykę dotyczącą cen paliw oraz wcześniejsze ataki podczas kampanii wyborczej.
Donald Tusk boi się pana prezydenta Nawrockiego, boi się jego popularności, jego siły politycznej i też jego pryncypialności, czyli tego, że prezydent nie ugina się pod żadnymi szantażami
– mówił polityk.
Według Bocheńskiego premier prowadzi wobec prezydenta „otwartą, a jednocześnie i ukrytą wojnę”.
„To nie pan prezydent na tym zarabia”
Bocheński wskazywał również, że w jego ocenie organizowanie płatnych spotkań z politykami przez prywatne podmioty nie jest czymś nadzwyczajnym.
To nie pan prezydent na tym zarabia, tylko są takie konwencje spotykania się z politykami, gdzie jakieś podmioty prywatne organizują tego rodzaju konferencje z ważnymi osobami
– mówił.
Jak podkreślił, pojawiły się również informacje dotyczące płatnych spotkań z Donaldem Tuskiem.
Dzisiaj mamy informację, że Donald Tusk sam miał opłacane w tym sensie spotkania, że żeby się z nim spotkać, należało za nie zapłacić. Prezydenci Stanów Zjednoczonych również tego rodzaju spotkania odbywają, to jest nic nadzwyczajnego
– powiedział Bocheński.
Europoseł uznał jednocześnie, że sposób przedstawiania sprawy przez część mediów i polityków ma jego zdaniem charakter politycznego ataku na prezydenta.
