TYLKO U NAS. Tarczyński: Nie będziemy chłopcami do biciaTYLKO U NAS. Tarczyński po słowach prezesa PiS dla "Sieci": Trzeba grać z opozycją twardo. Nie będziemy chłopcami do bicia

"Trzeba reagować na ich potok kłamstw zdecydowanie i bardzo mocno" - mówi Dominik Tarczyński, odnosząc się do opozycji.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński w rozmowie z tygodnikiem „Sieci” powiedział, że skończył się już czas dyskusji o kierunku kampanii PiS. Teraz czas na realizację założeń, w ramach których należy podejmować też działania zaczepne, atakować przeciwnika. „Zawsze byłem zwolennikiem tego, by grać z nimi twardo, ponieważ oni grają w sposób, który jest nie do przyjęcia” - mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl Dominik Tarczyński, europoseł PiS.
Dominik Tarczyński zgadza się z prezesem PiS, że w kampanii należy też atakować rywala.
Oni od zawsze są totalni, to znaczy są gotowi kłamać na każdy temat. Te wszystkie kłamstwa trzeba demaskować i być absolutnie ofensywnym. Jakakolwiek próba merytorycznej rozmowy z nimi kończy się niczym, bo to są ludzie zakłamani. Trzeba reagować na ich potok kłamstw zdecydowanie i bardzo mocno
— podkreśla Dominik Tarczyński.
Na pytanie, czy nie wystarczy pozytywna kampania, zawierająca prezentację tego, co PiS udało się zrobić i zapowiedzi nowych działań dla obywateli, odpowiada:
Jedno nie wyklucza drugiego. Absolutnie informacja o tym, co zrobiliśmy, jest potrzebna, trzeba to podkreślać na podstawie danych, ale też trzeba stanowczo odpowiadać na kłamstwa, pokazywać, o co walczymy, że zależy nam na wszystkich Polakach. Oni opierają się na kłamstwie, a nie na programie, jedyny program, który mają, to program TVN-u. Musimy użyć siły prawdy i nie bać się, odpowiadać na tę agresję. Nie będziemy w tej kampanii chłopcami do bicia, o tym mogę zapewnić
— zaznacza.
„Trzeba sobie zdawać sprawę z niebezpieczeństwa”
Trzeba sobie zdawać sprawę z niebezpieczeństwa. To są ludzie, którzy mogą podpalić świat – mam tutaj na myśli m.in. słowa Sikorskiego o zestrzeleniu białoruskich śmigłowców i wiele innych przypadków, gdzie oni de facto parli do konfliktu, i to konfliktu światowego. Trzeba tu przypomnieć słowa Tuska po wyborach, że paliwo to może być już nawet po 7 zł. To pokazuje, że oni chcą po prostu wygrać, a reszta ich nie interesuje. Są realnym niebezpieczeństwem dla Polski
— dodaje.
not. as
CZYTAJ TAKŻE:
