Czy Andrzej Duda wygrał wybory dzięki internetowi? Paweł Szefernaker o kulisach kampanii prezydenckiej. NASZ WYWIAD

wPolityce.pl/Polsat News2
wPolityce.pl/Polsat News2

wPolityce.pl: Po tym, gdy Andrzej Duda wygrał wybory prezydenckie, Janusz Wojciechowski napisał na Twitterze: „John Kennedy był pierwszym prezydentem, który wygrał wybory w telewizji, Andrzej Duda jest pierwszym, który wygrał w internecie…” Zgadzasz się z tą tezą?

Paweł Szefernaker, przewodniczący Forum Młodych PiS, szef kampanii internetowej w sztabie Andrzeja Dudy: Wiele jest takich głosów i one mnie bardzo cieszą, ale w tej kampanii było więcej elementów, bez których ta maszyna by nie zatrybiła. Internet był tylko – albo aż – jednym z trybików – aczkolwiek jeszcze nie żyjemy w czasach, w których miałby decydującą rolę. Jestem natomiast przekonany, że wybory za pięć lat będą odbywały się w internecie w o wiele większym stopniu. Natomiast bez fałszywej skromności mam też poczucie, że gdy wygrywa się trzema punktami procentowymi, gdy decyduje 500 tys. głosów, to każdy element jest bardzo ważny.

Kilka minut przed naszą rozmową wrzuciliście na facebookowy profil Andrzeja Dudy infografikę odsyłającą do artykułu w „Gazecie Wyborczej”. Tekst na bazie badań domu mediowego MEC nosi tytuł „Duda wygrał przez Facebooka”.

Z tego badania wynika, że informacje z mediów społecznościowych czerpało więcej osób z elektoratu Andrzeja Dudy niż spośród wyborców Bronisława Komorowskiego. To cieszy, ale teza, że wygraliśmy przez Facebooka jest przesadą. Gdyby zabrakło pół miliona wyborców wśród osób nie korzystających z internetu, to nawet dobrze naoliwiona kampania w internecie by nie pomogła. Januszowi Wojciechowskiemu mogę się odwdzięczyć tym, że sam wykonał dobrze swoją pracę – również dzięki niemu Andrzej Duda wyraźnie wygrał wśród rolników. Mocne zaangażowanie pana Wojciechowskiego było bardzo przydatne w tej kampanii.

To żeby nie było tak cukierkowo - skoro jesteśmy przy Januszu Wojciechowskim, mieliście w sztabie gorąco po jego wpisie na Twitterze o „klatce dla Komorowskiego”. Był nacisk na pana posła, by przeprosił i skorygował wpis? Zadziałał crisis management?

Druga strona wykorzystywała nasze najmniejsze potknięcia do niesamowicie agresywnej kampanii wobec nas. I tak też było w przypadku tego wpisu. Myślę jednak, że sztab Bronisława Komorowskiego przegrzał ten temat – gdy członkowie młodzieżówki Platformy Obywatelskiej zamknęli się w klatkach na Krakowskim Przedmieściu, my zaprezentowaliśmy nowe koszulki na ostatni tydzień kampanii i wsparcie ze strony wielu organizacji młodzieżowych. Kontrast tych dwóch wydarzeń zaprocentował zdecydowanie na naszą korzyść.

A co z tą reakcją po wpisie Wojciechowskiego na Twitterze?

Ciąg dalszy na kolejnej stronie

12345
następna strona »

Komentarze

Liczba komentarzy: 90