Gietrzwałdzkie uroczystości 146. rocznicy Objawień NMPW Gietrzwałdzie odbyły się uroczystości 146. rocznicy Objawień Matki Bożej. Nie zabrakło odniesienia do beatyfikacji rodziny Ulmów

Bp Romuald Kamiński wskazał, że dzisiaj "zyskaliśmy wyjątkowego sojusznika dla spraw rodzinnych - to błogosławiona rodzina Ulmów".
O potrzebie pilnej odbudowy wspólnoty małżeńskiej i rodzinnej mówił 10 września podczas uroczystości 146. rocznicy objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie bp Romuald Kamiński. Wskazał, że kolejnym wyzwaniem jest konieczność ratowania właściwego oblicza życia społecznego.
10 września w Gietrzwałdzie (Warmińsko-Mazurskie) pielgrzymi biorą udział w uroczystościach 146. rocznicy objawień Matki Bożej. Połączono je z dożynkami archidiecezjalnymi.
„Ratowanie życia społecznego”
Ordynariusz warszawsko-praski bp Romuald Kamiński mówił podczas homilii na błoniach gietrzwałdzkich, że „wśród zadań z którymi musimy się zmierzyć dziś, największe wyzwanie czeka nas przy odbudowie wspólnoty małżeńskiej i rodzinnej”.
Rodzina uformowana na wzór Świętej Rodziny z Nazaretu spełni wszelkie oczekiwania dotyczące człowieka także w innych dziedzinach życia. Patrząc na wszelkiego rodzaju dewiacje i nieprawidłowości, jakie dotykają rodzinę na całym świecie a szczególnie w krajach bogatych i widząc, jakie to rodzi następstwa – oczywiście złe – włączmy się w dzieło naprawy tej podstawowej wspólnoty, gdzie rodzi się, rozwija i żyje człowiek
— apelował bp Kamiński.
Wskazał, że dzisiaj „zyskaliśmy wyjątkowego sojusznika dla spraw rodzinnych - to błogosławiona rodzina Ulmów”.
Bp Kamiński zaznaczył, że kolejnym wielkim wyzwaniem jest „bardzo pilna potrzeba ratowania właściwego oblicza życia społecznego”.
To upadająca kultura życia codziennego, politycznego, społecznego, zachowanie się w miejscach publicznych, wulgaryzm w słownictwie, brak dbałości o przyrodę, o poszanowania mienia społecznego
— mówił.
Mówmy o tym i zachęcajmy się wzajemnie do zmiany oblicza naszej codzienności
— dodał.
Podkreślił, że dzisiejsze społeczeństwa korzystają z bardzo wielu różnorodnych źródeł i nośników informacji.
To jest niewątpliwie pewna zdobycz cywilizacyjna, ale pozostając nieraz w rękach ludzi nieodpowiedzialnych i małodusznych przyczyniają się do ogromnych szkód. Niszczą, zamiast budować, oczerniają zamiast podnosić na duchu. Są powołane do tego, aby wspierać człowieka w jego drodze ku wyżynom nieba, a tymczasem sycą się triumfalnie, mogąc zniweczyć przeciwnika. A kimże on jest? Jak każdy z nas – umiłowanym Bożym dzieckiem
— wskazał bp Kamiński.
Historia Objawień Maryjnych
Gietrzwałd stał się słynny dzięki Objawieniom Matki Bożej, które miały miejsce dziewiętnaście lat po Objawieniach w Lourdes i trwały od 27 czerwca do 16 września 1877 roku. Głównymi wizjonerkami były: trzynastoletnia Justyna Szafryńska i dwunastoletnia Barbara Samulowska. Obie pochodziły z niezamożnych polskich rodzin. Według relacji dziewczynek, Matka Boża przemówiła do nich po polsku. Objawienia gietrzwałdzkie zbiegły się z trudnym dla Polaków momentem historycznym - wpływami Kulturkampfu, silną germanizacją, ograniczeniem wpływów Kościoła katolickiego.
Według historyków Kościoła, wpływ Objawień na Warmii był ogromny. Nastąpiło przede wszystkim odrodzenie życia obyczajowego i podniesienie świadomości religijnej wiernych. Wielkie zmiany dokonały się w życiu społeczno-politycznym. Objawienia Matki Bożej uznano jako przebudzenie świadomości narodowej miejscowych Warmiaków i odrodzenie się ich poczucia jedności z Polakami z innych dzielnic.
