Niemcy muszą postawić na gazNiemcy muszą postawić na gaz. Czy tak się stanie, rozstrzygną wybory do Bundestagu

Pomysł budowy elektrowni opalanych gazem ziemnym nie jest nowy.
Czy gaz wróci do łask w Europie za sprawą niemieckiej polityki? To możliwe, skoro szef prowadzącej w przedwyborczych sondażach CDU zapowiada budowę 50 elektrowni gazowych, i to w szybkim tempie.
Pomysł budowy elektrowni opalanych gazem ziemnym nie jest nowy, bo już ustępujący rząd Olafa Sholza próbował go przeforsować w ubiegłym roku, ale ostatecznie z powodu rozpadu koalicji nie udało się go sfinalizować. Najnowsza zapowiedź Friedricha Merza, szefa CDU, dla niemieckiego t-online, cytowana przez światowe media to sygnał, że najwyraźniej zdał on sobie sprawę z powagi sytuacji w niemieckiej energetyce. Przez ostatnie dwie dekady nastawiona była ona na rozwój odnawialnych źródeł, a ostatnie miesiące boleśnie pokazały jak dużym problemem jest spadek produkcji energii z wiatru i słońca w bezwietrzne, pochmurne jesienne i zimowe dni.
