Europa na kolanach. Polityka klimatyczna oddała kontynent ChinomEuropa na kolanach. Polityka klimatyczna oddała kontynent Chinom

Ideologiczny obłęd klimatyczny brukselskiej biurokracji zbiera brutalne żniwo. Podczas gdy unijni decydenci narzucają drakońskie rygory i doprowadzają do zapaści rodzimego przemysłu, Chiny bezwzględnie przejmują kontrolę nad rynkiem. Dawny motor kontynentu, Niemcy, notuje katastrofalny deficyt handlowy z Pekinem, a koszty tej samobójczej polityki ponosi także Polska.
Lata narzucania rygorystycznych ograniczeń pod hasłem zielonej transformacji przyniosły opłakane skutki. Zamiast obiecanej samowystarczalności doszło do faktycznego rozbrojenia europejskiej gospodarki. Unia Europejska z roku na rok traci na znaczeniu w globalnym układzie sił. Udział Unii Europejskiej w światowym PKB spadł z 26 proc. w 2004 roku do zaledwie 14 proc. w 2026 roku.
Gospodarczy upadek niemieckiego hegemona
Symbolem klęski unijnego modelu gospodarczego jest sytuacja za Odrą. Niemiecka machina przemysłowa nie wytrzymuje starcia z potęgą z Azji. Według prognozy przytaczanej przez money.pl, deficyt Niemiec w handlu z Chinami po raz pierwszy w historii przekroczy 100 mld euro. Ma się to stać już w 2026 roku. Będzie to wynik siedmiokrotnie gorszy niż w 2019 roku.
Gdy Europa pogrąża się w stagnacji wywołanej rosnącymi kosztami produkcji, Pekin bije historyczne rekordy ekspansji. Jak wynika z raportu Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP), w sierpniu 2026 roku nadwyżka handlowa Chin przekroczyła bilion dolarów rocznie i zbliżyła się do poziomu 1 proc. światowego PKB. Stary Kontynent stał się dla azjatyckiego mocarstwa bezbronnym rynkiem zbytu.
„UE powinna odpowiedzieć Chinom cłami, co nie jest protekcjonizmem, lecz zapewnieniem uczciwych warunków konkurencji” - ocenia Jürgen Matthes z Instytutu Gospodarki Niemieckiej (IW).
Polska na celowniku Pekinu
Dramat europejskich przedsiębiorstw bezpośrednio uderza także w polskie fabryki i zakłady pracy. Raport ZPP oraz Ośrodka Studiów Wschodnich szacuje, że europejska gospodarka utraciła około 87 mld euro wartości dodanej w 2025 roku. Straty były skutkiem chińskiej konkurencji.
Rachunek wystawiony Polsce jest wyjątkowo wysoki. Polski rachunek to 11,4 mld euro strat pośrednich poniesionych w starciu z Azją w 2025 roku. Zagrożenie dotyczy fundamentów rodzimego wytwórstwa. Z powodu naporu azjatyckich towarów w Polsce zagrożonych jest około 45 tys. etatów w przemyśle. Problem dotyka głównie producentów baterii, części motoryzacyjnych, AGD oraz hutnictwa.
Totalne uzależnienie w kluczowych sektorach
Promowana przez Brukselę transformacja energetyczna stała się w praktyce mechanizmem transferu miliardów euro do Chin. Raport ZPP z sierpnia 2026 roku obnaża skalę problemu: chińskie auta elektryczne (BEV) zdobyły 22 proc. europejskiego rynku, wypierając zachodnich producentów obciążonych unijnymi regulacjami. Jeszcze gorzej jest w sektorze OZE. Według stanu na sierpień 2026 roku ponad 95 proc. instalacji fotowoltaicznych w Unii Europejskiej opiera się na chińskich ogniwach.
Dramatyczna zależność dotknęła również obszaru kluczowego dla bezpieczeństwa obywateli, jakim jest ochrona zdrowia. Według danych ZPP z sierpnia 2026 roku około 80 proc. światowej produkcji substancji czynnych (API) pochodzi z Azji, a 90 proc. składników antybiotyków z Chin. W razie ewentualnego kryzysu geopolitycznego i zerwania łańcuchów dostaw europejski system opieki medycznej może się całkowicie załamać z powodu braku kluczowych leków!
Próby ratowania sytuacji przez unijne instytucje spotykają się z chłodną oceną ekspertów. Jakub Jakóbowski, wicedyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich, krytycznie ocenił unijne cła na samochody elektryczne:
„Cła na chińskie samochody elektryczne w obecnej formule nie rozwiązują problemu i stanowią jedynie działanie krótkoterminowe, które nie dotyka przyczyn utraty konkurencyjności przez Europę”.
Dalsze zaostrzanie norm przez Brukselę, bez zmiany fundamentów polityki, to prosta droga do marginalizacji Europy. Pole bitwy o gospodarkę zostaje całkowicie oddane Pekinowi.
Zespół wPolityce.pl/money.pl
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
