Hipokryzja czy troska? Wolta Niemiec ws. środowiska!Hipokryzja czy troska? Wolta Niemiec ws. środowiska!

Wymuszona przez brukselskie elity i ekologicznych radykałów rewolucja elektromobilności miała zbawić planetę. W praktyce okazuje się gigantycznym oszustwem moralnym i gospodarczym. Śledztwa dotyczące pozyskiwania niklu w Indonezji – surowca niezbędnego dla baterii niemieckich koncernów, takich jak Volkswagen – obnażają brutalną hipokryzję stojącą za Zielonym Ładem.
Od lat wmawia się europejskim kierowcom, że tradycyjny silnik spalinowy to zbrodnia przeciwko naturze. Pod przymusem unijnych regulacji, podatków i kolejnych zakazów europejski przemysł motoryzacyjny zmuszany jest do przestawiania produkcji na auta elektryczne. Jednak to, co na ulicach Berlina, Brukseli czy Warszawy ma uchodzić za „bezemisyjne” i „ekologiczne”, w odległych zakątkach globu wiąże się ze skrajną degradacją środowiska.
Raj zamieniony w księżycowy krajobraz
Kluczowym elementem baterii do samochodów elektrycznych (m.in. typu NMC) jest nikiel. Jednym z głównych światowych centrów jego wydobycia i przetwórstwa stała się Indonezja, gdzie potężne inwestycje prowadzą podmioty powiązane z łańcuchami dostaw dla zachodnich gigantów, w tym koncernu Volkswagen.
Rzeczywistość stojąca za „zielonym” łańcuchem dostaw nie ma nic wspólnego z ekologią. Pod budowę gigantycznych kompleksów górniczych i hutniczych bezpowrotnie karczowane są setki hektarów unikalnych lasów tropikalnych. Ekspansja przemysłu zagraża przetrwaniu lokalnych plemion (takich jak Hongana Manyawa), które tracą swoje naturalne środowisko życia na rzecz kopalń. Procesy rafinacji laterytowych rud niklu generują miliony ton toksycznych odpadów, a doniesienia medialne i raporty organizacji pozarządowych regularnie wskazują na przekraczanie norm niebezpiecznych substancji (w tym rakotwórczego chromu-6) w okolicznych rzekach i morzach.
Warto zwrócić uwagę tez na tzw. paradoks węglowy. U nas rezygnuje się z węgla, ale aby przetopić rudę w indonezyjskich parkach przemysłowych, buduje się dedykowane... elektrownie węglowe. Emisje nie zniknęły, po prostu przeniesiono je tysiące kilometrów dalej.
Do czego prowadzi ideologiczny fanatyzm?
To, z czym mamy dziś do czynienia, to podręcznikowy przykład konsekwencji ekologicznego radykalizmu i dogmatyzmu. Kiedy urzędnicy i ideolodzy decydują o kierunkach rozwoju technologii zza biurka, ignorując prawa rynku oraz fizykę, bilans zawsze okazuje się ujemny.
Zachodnie społeczeństwa zmuszane są do kupowania drogich aut elektrycznych, by zaspokoić ambicje lewicowo-liberalnych polityków. Zanieczyszczenia nie znikają – zostają jedynie wypchnięte do krajów rozwijających się, z dala od oczu europejskich wyborców. Niemcy, którzy napędzali zieloną transformację, nagle sobie uświadomili, że ich przemysł motoryzacyjny budowany przez dekady na bazie innowacji i doskonałych silników spalinowych, traci konkurencyjność. Zamiast suwerenności przemysłowej zafundowali sobie i całej Europie uzależnienie od azjatyckich łańcuchów dostaw i chińskich przetwórców surowców.
Za ideologiczną krucjatę Brukseli i Berlina płacą zwykli obywatele – w wyższych cenach pojazdów, ubezpieczeń, prądu oraz utracie miejsc pracy w tradycyjnych fabrykach motoryzacyjnych.
Czas na powrót do rozsądku
I nagle okazało się, że nawet liberalno-lewicowe niemieckie media zaczęły zwracać uwagę, że z tą ekologią to nie do końca jest tak fajnie, jak przez dekady przekonywały. Sprawa wydobycia niklu w Indonezji to ostateczny dowód na to, że inżynieria społeczno-gospodarcza prowadzona pod szyldem ratowania planety to ślepa uliczka. Zamiast zrównoważonego rozwoju i technologicznej ewolucji, ideologiczny przymus zrodził patologię: niszczenie środowiska naturalnego na drugim końcu świata pod pretekstem budowania „zielonego” ładu w Europie.
źr. wPolityce.pl za wPolsce24, sueddeutsche.de
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
• dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
• lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
• oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
• mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
