Inwestycja z Tajwanu pod Wrocławiem. Niemcy wściekliTajwańczycy z inwestycją pod Wrocławiem. Niemcy wściekli

Tajwański kapitał może wkrótce skierować do Polski inwestycję, której wartość będzie co najmniej czterokrotnie większa od anulowanego wcześniej projektu Intela pod Wrocławiem. Konsorcjum kierowane przez Foxconn planuje w Miękini budowę wielomiliardowego parku technologicznego. „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, cytowany przez dw.com, zwraca uwagę, że Niemcy również zabiegają o tajwańskich inwestorów, ale na razie nie mają mają się czym pochwalić.
Jeszcze większa inwestycja?
Jak pisze „FAZ”, wycofanie się Intela z planów inwestycyjnych w Polsce i Niemczech było dla obu krajów dużym ciosem. W Magdeburgu miała powstać fabryka półprzewodników za około 30 mld euro, natomiast pod Wrocławiem zakłady warte 5 mld euro. Ostatecznie oba projekty zostały wstrzymane, a następnie anulowane z powodu kiepskich prognoz ekonomicznych Intela.
Teraz sytuacja w Polsce może się jednak zmienić. Konsorcjum pod przewodnictwem tajwańskiego Foxconnu planuje w Miękini niedaleko Wrocławia budowę parku technologicznego o wartości wielu miliardów dolarów.
Zamiast planowanej fabryki Intela, która miała kosztować prawie pięć miliardów dolarów, w zachodniej Polsce może wkrótce powstać projekt o co najmniej czterokrotnie większym wolumenie inwestycyjnym
– zauważa „FAZ”.
Polska wyprzedza Niemcy w walce o inwestora
Według niemieckiej gazety prace nad pozyskaniem nowego inwestora po Intelu są w Polsce bardziej zaawansowane niż w Niemczech. To szczególnie istotne dla Saksonii-Anhaltu, gdzie planowana była taka sama fabryka.
Niemiecki rząd odkupił teren w Magdeburgu, ale na razie nie pojawił się tam nowy inwestor. Przed wrześniowymi wyborami landowymi dyskutowano o utworzeniu specjalnej strefy ekonomicznej, która miałaby przyciągać firmy za pomocą zachęt. Po zwycięstwie AfD zarówno poszukiwanie inwestorów, jak i tworzenie rządu w Magdeburgu utknęły jednak w martwym punkcie
– relacjonuje „FAZ”, cytowany przez dw.com.
Gazeta przytacza też Dominika Graua, wiceprezesa ds. Europy w Global Electronics Association. Jego zdaniem zaangażowanie tajwańskiego przemysłu elektronicznego w Polsce może wywołać efekt domina w Europie i przyciągnąć kolejne przedsiębiorstwa.
Niemcy chcą „złowić duże ryby”
Na inwestycji pod Wrocławiem mogą skorzystać także niemieckie przedsiębiorstwa. „FAZ” wskazuje, że nowe zakłady mogą ograniczyć ich zależność od Chin w przypadku części komponentów i wzmocnić europejskie łańcuchy dostaw.
Jednocześnie niemiecka gazeta nie ukrywa, że część niemieckiego biznesu i polityków wolałaby, aby tak duży inwestor wybrał właśnie Niemcy.
Niektórzy w Niemczech woleliby sami złowić duże ryby
– pisze „FAZ”.
Niemcy również próbują przyciągnąć tajwański kapitał. Na początku września minister gospodarki Saksonii przebywał na Tajwanie w ramach inicjatywy Silicon Saxony, zabiegając o nowych inwestorów.
TSMC już buduje pod Dreznem
Tajwańskie firmy są już obecne w regionie. Największy tajwański koncern, producent chipów TSMC, buduje swój pierwszy europejski zakład w pobliżu Drezna, około 250 km od Wrocławia.
Wciąż nie wiadomo natomiast, co stanie się z terenami w Magdeburgu przygotowanymi pod inwestycję Intela. Według „FAZ” może minąć jeszcze kilka lat, zanim pojawią się tam inne firmy.
sc/źr. wPolityce.pl za dw.com/FAZ
