Zdrada jest intratnym zajęciem. "Polakom można pluć w twarz"Zdrada jest intratnym zajęciem. "Polakom można oficjalnie pluć w twarz i dzieci im germanić"

Polakom można oficjalnie pluć w twarz: obozy śmierci zbudowali polscy naziści.
Końcówka roku bardzo ciekawa. Niewykluczone, a nawet możliwe jest zawieszenie broni na Ukrainie, co w jakimś stopniu wpłynie na sytuację wielu państw. W realiach krajowych na żadne zawieszenie broni się nie zanosi. Doktryna „demokracji walczącej” działa na całego. Celem walczących demokratów jest uniemożliwienie pracy prezydentowi Nawrockiemu, który zgłasza projekty ustaw korzystne dla Polaków. Jest zwolennikiem pracy organicznej, służącej narodowi, na co nie mogą się zgodzić uczestnicy koalicji „13 grudnia”. Tworząc wspólne listy, zwierając szyki przed wyborami, doskonale wiedzieli, jakiej tradycji mają służyć: tradycji służby sąsiadom. Ci z 1981 r. służyli sąsiadom ze Wschodu, służalcy z 2023 r. – sąsiadom z Zachodu. Skąd taka tendencja u niektórych rodaków?
To proste – doświadczenie pokoleń wykazało, że zdrada jest zajęciem intratnym, niewymagającym wysokich kwalifikacji umysłowych i moralnych. A dla wrogów, którzy przez 200 lat przećwiczyli wszystkie sposoby okradania Polski, w obecnej sytuacji to kwestia kalkulacji. Jeżeli skorumpują odpowiednią liczbę parlamentarzystów oraz magistratów przy zachodniej granicy, tubylcy sami postawią pomniki Bismarckowi, a parę pokoleń później nawet Hitlerowi. Już teraz na wielu portalach internetowych bardzo często emitowane są filmy o Hitlerze, pokazywane kwatery Hitlera, młodość Hitlera, bunkry Hitlera, kobiety Hitlera, rodzina Hitlera… Trwa oswajanie młodych Polaków z dziedzictwem europejskiej historii w wersji germańskiej.
