WYWIAD. Antoni Libera: Musi pan wygrać, panie Karolu!WYWIAD. Antoni Libera: Musi pan wygrać, panie Karolu! "Bardzo wierzę w zwycięstwo Karola Nawrockiego"

Ci, którzy zawiadują dzisiaj kulturą i oświatą, niby bardzo krytycznie i „reformatorsko” nastawieni do polskiej tradycji, w kółko wytykając jej „niedojrzałość”, „wtórność” i kompleks postkolonialny, sami są wręcz klinicznym przykładem tych przywar. To oni właśnie są dzisiaj owym „pawiem i papugą narodów”, to oni są wyznawcami najgłupszej „cudzoziemszczyzny”.
„Orfeusz sarmacki” Kochanowskiego to diagnoza polityczna idealnie pasująca do naszej obecnej sytuacji. Dlatego bardzo wierzę w zwycięstwo Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich. Ma on wszelkie dane ku temu, aby wygrać te wybory – mówi Antoni Libera, pisarz, tłumacz i znawca twórczości Samuela Becketta, w rozmowie z Maciejem Walaszczykiem.
Dlaczego zajmuje się pan przekładami? Podobno raz na kilkadziesiąt lat warto na nowo tłumaczyć najważniejsze dzieła literackie. Mamy np. nowe przykłady dialogów Platona, a także Nietzschego. Dlaczego potrzebujemy nowych tłumaczeń Homera, Szekspira, Sofoklesa, Goethego?
