Kraj
Wojna z patologią, nie z rodzicamiWojna z patologią, nie z rodzicami. Środowiska zajmujące się edukacją domową okazały się nieprzejednane

Artykuł premium
DołączZagrożeni powinni zaś czuć się ci, którzy korzystając z furtki w prawie, postanowili na edukacji zrobić biznes.
Nowelizacja ustawy Prawo oświatowe, która po wecie prezydenta wróciła do Sejmu jako projekt poselski (przez opozycję zwana Lex Czarnek 2.0), wywołała emocje zarówno po prawej, jak i lewej stronie publicznego dyskursu. Środowiska konserwatywne wzburzyły szczególnie przepisy, które zdaniem rodziców mogły doprowadzić do likwidacji edukacji domowej. Minister Przemysław Czarnek tłumaczy, że chodzi wyłącznie o ograniczenie patologii i dobro dzieci.
„Rząd próbuje zniszczyć domową edukację” – takie oskarżenia wytoczyli przedstawiciele środowiska rodziców zaangażowanych w tę formę kształcenia.
