UWAGA! SYGNALISTA NADAJE! Nieoficjalny przegląd tygodnia
UWAGA! SYGNALISTA NADAJE! Nieoficjalny przegląd tygodnia w polskiej polityce od lewicy do prawicy

Jeśli tęczowa koalicja przejmie władzę, niejeden z dziś rechoczących jeszcze zapłacze.
Znowu ujawnił się Kazimierz Marcinkiewicz. Były premier, obecnie 64-letni mężczyzna, ogłosił w internecie zaręczyny „ze swoją ukochaną Martyną” oraz wyjawił „Faktowi”, że „czuje się absolutnie wyśmienicie, jak młody Bóg i jest zakochany na zabój”. Dawny polityk Prawa i Sprawiedliwości często powtarza, że to nie on się zmienił, a jego była partia, dlatego podobno przeszedł do opozycji. Szukamy w pamięci PiS, w którym ten rodzaj infantylnego celebryctwa znalazłby uznanie, i nie znajdujemy. Źródła szaleństwa są chyba jednak wewnętrzne.
A rachunki przychodzą nawet po latach. Gwiazdor muzyki pop Michał Wiśniewski kilka lat temu pożyczył w opanowanym przez złodziei SKOK Wołomin 2 mln 800 tys. zł. Podał przy tym nieprawdziwe dane o własnej sytuacji majątkowej. Teraz usłyszał (jeszcze nieprawomocny) wyrok za, jak to ujmują tabloidy, „wyłudzenie pożyczki”: półtora roku więzienia i 80 tys. zł grzywny. Piosenkarz w oświadczeniu orzekł, że jest niewinny, a ta informacja „spadła na niego jak grom z jasnego nieba”. Zgrabniej by zabrzmiało, gdyby napisał, że jak worek z 3 mln zł.
