Felieton
Trująca kampania. "Rozbujane do granic możliwości emocje"Trująca kampania. "Rozbujane do granic możliwości emocje będą musiały znaleźć swoje ujście"

Artykuł premium
DołączMoże pogrążeni wewnętrznymi walkami działacze pozwolą nam spokojnie dożyć dnia wyborów.
Może nawet na ostatniej przedwyborczej prostej okaże się, że rząd PiS składa się z samych reptilian, którzy przejęli kraj, by zbudować republikę reptiliańską.
Rozkręcają nam się politycy opozycji. Choć formalnie kampanii wyborczej jeszcze nie ma, to jednak praktycznie od powrotu Donalda Tuska z Brukseli z miesiąca na miesiąc podnosi się temperatura debaty publicznej.
