Odbierane prawo do dumy i marzenie o łapankachOdbierane prawo do dumy i marzenie o łapankach. "Zniewaga jest ścigana prywatnie, ale dla Wałęsy chce wyjątku"

AWIK_Walesa_4062023_08.webp.jSety9eGMp1Zh6ljsAkA.VNHolbB-1S.webp
Andrzej Wiktor
FacebookTwitter
Artykuł premium
Dołącz

Co łączy Lecha Wałęsę z Unią Europejską? Były prezydent służy jako neutralizacja sukcesu Polaków, jakim była Solidarność, a Bruksela jako symbol tego, jak beznadziejna byłaby Polska, gdyby nie ci z zewnątrz. Przecież my, Polacy, nie mamy prawa do dumy z dzieła naszych rąk, głów i serc. Mamy się siebie wstydzić, a jeśli coś ma nas zachwycać, to zagraniczne gremia i decyzje albo wyznaczone nam „autorytety”, takie jak Wałęsa.

Nie bez kozery pod koniec 2007 r. powołano Unijną Grupę Mędrców, w której znalazł się właśnie były prezydent. To on „obalił komunę”, a nie jacyś bezimienni Polacy. To UE dała nam „kible”, by nie trzeba było „srać za stodołą” (przepraszam, to cytat z marszałka Sejmu, aktualnie drugiej osoby w państwie).

Może właśnie taka opowieść o sraniu w polu najbardziej przypomni ludziom, jak siermiężna i toporna była nasza rzeczywistość

 – wspiera narrację Włodzimierza Czarzastego Tomasz Sekielski.

Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Źródło: Tygodnik Sieci, wydanie 41/2026
FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.