Małostkowa zemsta. Zniszczyć Fidesz i „dorwać”OrbánaMałostkowa zemsta. Magyar jest zdeterminowany by zniszczyć opozycyjny dziś Fidesz i „dorwać” samego Orbána

Rozpoczynają się zapowiadane śledztwa przeciwko politykom i biznesmenom związanym z Viktorem Orbánem. Péter Magyar twierdzi, że Węgry to dziś „kraj miłości”, ale rzeczywistość jest zupełnie inna. Królują negatywne emocje, nakręcane przez samego premiera.
Pod koniec sierpnia węgierski parlament wybrał Annę Unger na szefową nowej superagencji: Narodowego Biura Odzyskiwania i Ochrony Mienia (Nemzeti Vagyonszerzési és Vagyoni Hivatal, NVVH). Instytucja ta jest kluczowym elementem antykorupcyjnej inicjatywy rządu TISZY nazwanej „Operacją Czyściec” i ma na celu rozliczenie rządów Viktora Orbána oraz odzyskanie środków publicznych, które zdaniem premiera Pétera Magyara zostały nielegalnie lub nieprawidłowo rozdysponowane.
Bez nadzoru sądowego NVVH może samodzielnie prowadzić śledztwa w sprawie każdego i wszystkiego, co ma związek z pieniędzmi podatników, przejmować całe przedsiębiorstwa na podstawie podejrzeń i ostatecznie je wywłaszczać. Może ona wnosić oskarżenia – podobnie jak prokuratura – a wszystkie agencje państwowe są zobowiązane do współpracy z nią. Dotyczy to organów podatkowych, policji, prokuratury, a nawet służb wywiadowczych. Nie był to wymóg UE, lecz całkowicie niezależny pomysł rządu. Magyar jest bowiem zdeterminowany, by zniszczyć opozycyjny dziś Fidesz i „dorwać”, jak podkreślił w parlamencie pod koniec września, „bossa mafii”, czyli samego Orbána.
Wyroki mają być!
Zapewne dlatego konkurs na dyrektora NVVH wygrała Anna Unger, mało znana lewicowo-liberalna politolog, która przyznała, że jej jedyne doświadczenie w kierowaniu jakąkolwiek organizacją polegało na „prowadzeniu grupy studentów na uczelni”. Unger nadrabia brak doświadczenia zaangażowaniem. Będzie zapewne także łatwa do kontrolowania dla rządu. Gdy zasugerowała, że „nie należy oczekiwać, że podczas trwania jej sześcioletniej kadencji zapadną prawomocne wyroki”, rzucili się na nią zwolennicy Magyara, którzy poczuli krew. Sam premier oświadczył, że jest oburzony, i obiecał więcej środków oraz personelu dla NVVH. Wyroki mają być! Jak najszybciej.
