Świat
Strategiczna „nietrzeźwość” Europy. Zachód jest "martwy"Strategiczna „nietrzeźwość” Europy. To dlatego Trump mówi o znaczeniu Panamy, Wenezueli, a także Kuby oraz Grenlandii

Artykuł premium
DołączWaszyngton zmienia reguły gry, narzucając nową geometrię subordynacji. Dla europejskiego poczucia dumy oznacza ona niestety podporządkowanie własnych interesów amerykańskim, w tym zwiększenie wydatków. Dlaczego? Bo w nowej globalnej geografii bezpieczeństwa ten, kto broni starych partnerów, oczekuje więcej w zamian.
Czy narastający konflikt o Grenlandię może doprowadzić do trwałego zerwania relacji amerykańsko-europejskich? A może to tylko gra polityków Starego Kontynentu o zachowanie podmiotowości w stosunkach z Waszyngtonem? Bo ostre deklaracje nie zmienią faktu, że bez wsparcia USA bezpieczeństwo Europy jest zagrożone.
Po skutecznej interwencji w Wenezueli Donald Trump podjął temat państwowej przynależności Grenlandii.
