Strategia damskiego bokseraStrategia damskiego boksera. Tusk przedstawia siebie jako wielkiego przyjaciela kobiet, lecz gdy rządził, nie zrobił dla kobiet nic

Faktyczna polityka Tuska jako premiera nigdy nie była przyjazna wobec kobiet.
Donald Tusk chce zrobić z kobiet żywe tarcze, które pozwolą mu odzyskać władzę.
Wiec z udziałem Donalda Tuska 16 czerwca 2023 r. w Poznaniu potwierdził, że jednym z najważniejszych elementów kampanii Koalicji Obywatelskiej będzie kwestia kobieca, właściwie sprowadzona do kwestii aborcji. Wprowadzenie do debaty publicznej kwestii kobiecej wynika z prostej kalkulacji. Największe protesty społeczne, czyli te na początku października 2016 r. (tzw. Czarny Protest) oraz po 22 października 2020 r. (pod szyldem Ogólnopolskiego Strajku Kobiet) dotyczyły kwestii kobiecej. Wywołały one też największe emocje społeczne, co miało wpływ na mobilizację protestujących, oraz w największym stopniu upolityczniły kobiety, przez co stały się one realną siłą polityczną. Siłą zdolną mobilizować mężczyzn, ale pod szyldem kobiet i pod ich hasłami. Platformie Obywatelskiej (ani innej partii opozycyjnej wobec obecnej władzy) nie udało się w wyborach po październiku 2016 r. wykorzystać siły protestujących kobiet i zapewnić sobie zwycięstwa wskutek pozyskania ich głosów. A jeśli nawet część pozyskano, nie miało to istotnego znaczenia dla wyników wyborów europejskich (26 maja 2019 r.) i wyborów parlamentarnych (13 października 2019 r.). Siła kobiet miała zapewne znaczenie w wyborach prezydenckich (28 czerwca i 12 lipca 2023 r.), a szczególnie w drugiej turze, ale mimo to kandydat opozycji (Rafał Trzaskowski) nie wygrał, choć różnica wyniosła „tylko” 422 385 głosów.
